Skocz do zawartości

pczarny4

Forumowicz
  • Zawartość

    58
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez pczarny4

  1. Właśnie wróciłem z serwisu i tak jak się spodziewałem stwierdzono że wszystko jest OK. Ale po kolei : - stuki przy zmianie biegów : normalne, tak ma być - hałas przy hamowaniu i rysa na tarczy : coś dostało się miedzy klocek i tarczę, wyczyszczono - wymiana łożysk w skrzyni biegów : niepotrzebna, widocznie olej dotarł do łożysk i je nasmarował - świergotanie na biegu jałowym i 3-5 sekundowe szuranie : pracuje zawór doprowadzający paliwo do wtrysków ( srebrny krążek o średnicy około 7 cm umieszczony powyżej silnika w stronę miejsca pasażera - dziwne , bo dźwięk jest najlepiej słyszalny pod samochodem ) - wzrost obrotów przy puszczaniu sprzęgła na biegu jałowym : silnik przygotowuje się na zwiększone obciążenie ( z tak rozwiniętą inteligencją nie spotkałem się w żadnym innym samochodzie - widoczne jakaś supernowość ) - delikatne klekotanie silnika : porównano z takim samym silnikiem z Astry i brzmi tak samo ( u mnie jeszcze tydzień temu tego dźwięku nie było ) Krótko mówiąc totalna zlewka , całość operacji trwała około godziny, jedyny plus że odebrałem samochód umyty, co prawda byle jak ale zawsze to coś. W czwartek wysłałem e-mail do centrali GM w Polsce o moich uwagach co do samochodu. Obiecali, że odpowiedzą w ciągu 3 do 5 dni roboczych. Teraz podeślę im jeszcze w/w odpowiedzi z serwisu. Raczej nic pozytywnego nie oczekuję, ale przynajmniej jak coś teraz się porządnie rozp........ to powiem, że przecież zgłaszałem. Nie pozostaje mi teraz nic innego jak podgłosić radio, dokupić przedłużenie gwarancji do 5 lat i później ją stanowczo egzekwować. Pytanie do ArKosa : czy jest możliwość abym do Ciebie kiedyś, np. przy okazji wyjazdu wakacyjnego podjechał ( na innym forum znalazłem że jesteś ze śląska - mam po drodze jadąc w góry ) Pytanie do pozostałych : czy ktoś ma Mokkę z silnikiem 1,6 w centralnej Polsce : Kutno, Łódź, Płock.
  2. Pytałem już o to wcześniej. Jeżeli chciałbym auto zastępczę to powinienem zadzwonić na info Opla, najlepiej po godzinie 20 i zgłosić że np zacięła się skrzynia i nie można jeżdzić, poprosić o przysłanie lawety i o auto zstępcze, które przysługuje na masimum 3 dni. Krótko mówiąc diler umywa ręce i spycha to na Opla.
  3. Dzięki wszystkim za podpowiedzi. Chyba rozwiązanie ze zrobieniem listy będzie najlepsze, ale przy takiej litanii usterek to samochód postoi na serwisie przynajmniej tydzień. Wypada kupić drugie używane auto bo spodziewam się że będę częstym gościem serwisu. Jeżeli miałbym się związać z Mokką na dłużej to na pewno muszę dokupić przedłużenie gwarancji do 5 lat. Przebieg na dziś to 4800 km.
  4. Dogadałem się że 9 kwietnia nie jadę na wymianę łożysk ale pokażę się przejazdem w najbliższą sobotę. Jężdżę teraz z wyłączonym radiem i wentylacją i nasłuchuję. Co jakiś czas słychać krótkie ( 3 do 5 sekund ) szurania tak jakby w komorze silnika za schowkiem pasażera. A dziś znowu pojawił się nowy dżwięk - silnik świerszczy na biegu jałowym i delikatnie klekocze. To w 8 letnim ceed po przebiegu 100 000 km silnik był dużo cichszy. Zauważyłem też inne zjawisko - proszę posiadaczy Mokki z silnikiem 1,6 o sprawdzenie u siebie - silnik po rozgrzaniu, skrzynia na luz, zaciągnięty ręczny, wciskamy sprzęgło i delikatnie puszczamy. U mnie w pewnym momencie puszczania sprzęgła rosną obroty silnika z 600 prawie na 1000 i po całkowitym puszczeniu sprzęgła powoli spadają do 600. Powiem szczerze że już mam dosyć tego samochodu. Wiecznie coś. W tamtym tygodniu musiałem wyjąć klocek hamulcowy z prawego przodu bo na tarczy zobaczyłem wgłębną rysa po obwodzie ( po założeniu alusów bo wcześniej nie było widać tylko było słychać ale myślałem że to się klocki docierają ) , w klocku był ubytek na długośći około 2 cm tak jakby był tam wcześniej 1 milimetrowy kamyczek. Czasami z lewego tyłu słychać tak jaby na krótko coś zgrzytało o tarczę hamulcową. Nie wiem czy trafił mi się taki egzemplarz czy to bolączki tego modelu.
  5. Sprawdziłem i nie łomota. Słychać normalne zesprzęglenie. Ogólnie wydaje mi się że przestało stukać - albo się do tego przyzwyczaiłem albo tak nauczyłem się zmieniać biegi że jest ok. Tak samo nie słyszę już tego dodatkowego dżwięku - według serwisu łożyska 1 biegu. Może to kwestia tego że wtedy kiedy słyszałem ten dżwięk to wziąłem samochód po tym jak żona i syn zrobili nim 150 km i byli w Łodzi. Pozostaje teraz pytanie czy jeżeli nic nie słychać to jechać na serwis na wymianę tych łożysk? Umówiony jestem na 9 kwietnia więc pozostaje jeżdzić z wyłączonym radiem i nasłuchiwać.
  6. Przebieg 4600 km, zakupione pod koniec października 2014, Mokka w wersji Active z silnikiem 1,6.
  7. Stuki są raczej głuche. Na początku był to jeden krótki dźwięk, teraz mam wrażenie jakby długość dźwięku się wydłużyła. Najbardziej obrazowo to tak jakby gumowa kula uderzała w najpierw w jedną drewnianą ściankę a później w drugą - czas pomiędzy tymi uderzeniami to trochę poniżej sekundy. Stuki są raczej tylko słyszalne ale dzisiaj podczas jazdy spróbuję to jeszcze potwierdzić.
  8. Przy zmianie biegów z 1 na 2 oraz z 2 na 3 słychać głuche stuki - silnik 1.6 . Na forach doczytałem, że nie tylko u mnie występuje ten problem. U mnie serwis nie stwierdził tego objawu , natomiast stwierdzono wycie na 1 biegu i umówiono mnie na wymianę łożyska 1 biegu oraz łożyska głównego w skrzyni. Objawia się to tym, że podczas jazdy szczególnie po nagrzaniu silnika słychać dodatkowy dźwięk jakby dodatkowy silnik elektryczny, po wysprzęgleniu dźwięk zanika tak jakby ten dodatkowy silnik powoli się zatrzymał. Po wymianie łożysk poinformuję co się zmieniło.
Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.