Skocz do zawartości

endrju

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    53
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O endrju

  • Tytuł
    Stały bywalec
  • Urodziny 28.05.1980

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Silnik
    1,6

Ostatnie wizyty

609 wyświetleń profilu
  1. Witam. Jeśli chodzi o usterkę w moim układzie klimatyzacji i tzw. "bujaniem" się z lokalnym serwisem opla to mógłbym napisać książkę. Wielokrotne "wycieczki" do serwisu i wmawianie mi, że układ działa poprawnie były irytujące. Pierwsza wizyta w aso: sprawdzenie ilości czynnika - stwierdzili, że było za dużo, następne dwie przeprogramowanie modułu, później wymiana zaworu rozprężnego - nic nie zmieniło, a tylko zabolało po kieszeni. Mając dość aso pojechałem do serwisu zajmującego się klimatyzacjami i tam trafna diagnoza uszkodzony czujnik temperatury parownika. Spadek przepływu powietrza był sp
  2. Dzisiaj dzwoniłem do ASO opisałem problem i że nie tylko u mnie to występuje. Kierownik serwisu ma się skontaktować z centralą i mają dać odpowiedź co dalej. Czekam na odpowiedź. Teraz jeżdżąc na miejscu Mokką czyli krótkie trasuy do 30 km ta przypadłość nie wystąpiła ani razu.
  3. Tak jak pisałem powyżej. Mokką jeżdżę praktycznie do 30km. W tym roku wybraliśmy się mokką na wczasy i kiepsko z tą klimatyzacją. Po przejechaniu 150 km ( temp. zewnętrzna 27oC) nawiew wyraźnie się zmniejszył po przekręceniu na 5 lub 6 bieg dmuchawy słychać było buczenie jakby klapki nawiewu się pozamykały. Powietrze wylatujące z kratek jakby klimatyzacja była wyłączona. Doszedłem później, że wyłączenie i załączenie przyciskiem klimatyzacji uruchamia klimatyzację, ale jadąc dalej przez dłuższy czas ponownie się wyłączyła. Teraz jeżdżąc na miejscu nie mam jak sprawdzić bo się nie wyłączy. D
  4. Wydaje mi się, że miałem podobny objaw z klimatyzacją. Mokką jeżdżę na krótkich dystansach do 30 km. Ostatnio pokonałem Mokką trasę ponad 500 km.Po przejechaniu dłuższego dystansu ok 150 km(klimatyzację miałem włączoną - klimatyzacja manualna) zauważyłem , że z kratek dmucha mniej intensywnie i powietrze jest wyraźnie mniej chłodne a na 5 i 6 biegu słychać jakby buczenie jakby jakaś klapka była przymknięta. Zatrzymałem się i po kilkunastu minutach ruszyłem dalej klimatyzacja uruchomila się ale po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów znowu to samo w kabinie zrobiło się cieplej. Wtedy podcz
  5. Na tym pierwszym zdjęciu nie jest to odbarwienie plastiku tylko tyle co pryśnięte środkiem k2 do uszczelek i trochę poleciało na plastik. Byłem w ASO i facet nie był zaskoczony powiedział że ten fragment uszczelki w górze i z przodu drzwi co jest ta uszczelka połączona (zgrzana) jest tak jakby czymś pryśnięta fabrycznie coś jak lakier. Usunęli to jakoś i jest guma ok. Nie wiem nie znam się jest ok nie będę wnikał w szczegóły czy tak ma być czy nie. Bo to tylko było w tych miejscach co jest taka jakby gładsza guma gdzie jest fabrycznie łączona. W każdym bądź razie nigdy nie spotkałem się z ta
  6. Jutro podjadę na serwis. Ewidentnie schodzi cieniutka warstewka gumy pod spodem guma jest ok. Mam nadzieję, że mi to wymienią. Nie moje pierwsze auto wiem jak dbać o gumowe elementy, ale na pewno tak jak piszesz pewnie będą zwalać na mnie. Dam znać co z tego wyjdzie.
  7. Wewnętrzne są w porządku dotyczy to tylko tych na drzwiach i to tylko te miejsca co na zdjęciach, czyli na tej gładszej gumie. Arkos spotkałeś się może z taką wadą uszczelek w powiedzmy nie starym samochodzie? Czy to olać za przeproszeniem? Co by nie było to wina użytkownika.
  8. Witam Ostatnio konserwując uszczelki silikonem do uszczelek zauważyłem, że na uszczelkach drzwi w miejscach fabrycznych łączeń, gdzie guma jest bardziej gładka złuszcza się powierzchnia gumy (schodzi taka jakby skórka). Wewnętrzne uszczelki są w porządku. Czy ktoś z Was miał taki problem? Zaczyna to brzydko wyglądać i obawiam się, że guma będzie coraz bardziej się rozwarstwiać. Zastanawiam się, czy gwarancja to obejmuje?
  9. Dokładnie tak jest przy dłuższej jeździe się pojawia i w warunkach zimowych, a dodatkowo zgodziłbym się tutaj również z fsw. Jak na przykład jadę na zakupy zostawiam auto na powiedzmy godzinę i jadę dalej to jest gorzej z zaparowaniem. Tak jakby stygnące reflektory dodatkowo zaciągały wilgotne powietrze podczas stygnięcia. Czuję, że będzie ciężko to zareklamować, ale pewnie spróbuję coś powalczyć. Dodam, że szukałem podobnych problemów na innych forach i są opisane takie problemy z parowaniem reflektorów. Opisane są różne patenty z woreczkami pochłaniającymi wilgoć wkładanymi do reflektorów, a
  10. Jak wcześniej pisałem u mnie jest dokładnie taki sam efekt w dwóch reflektorach przednich identycznie. Również auto garażowane, a przebieg jeszcze mniejszy U mnie zjawisko występuje jak jest duża wilgotność powietrza. Jadąc na światłach dziennych zaparowanie się utrzymuje, na światłach drogowych minimalnie w narożnikach lamp jest mgiełka natomiast jak włączę długie to odparowuje całkowicie. Po jeździe na światłach dziennych jeśli się pojawi zamglenie w reflektorach to po krótkim czasie na postoju zanika. Przestałem zwracać na to uwagę chociaż to irytuje bo w drugim moim aucie prawie już pełn
  11. Dobrze wiedzieć na przyszłość "z laczka"
  12. Witam dzisiaj jeżdżąc mokką zaparkowałem autko na parkingu. Po jakimś czasie chcąc jechać dalej odpalam wrzucam wsteczny, a tutaj wyświetlił się kod S136 i kontrolka "P" zaczęła szybko migać. Widząc, że coś nie tak wyłączyłem zapłon i jeszcze raz uruchomiłem autko i jest w porządku. Po przyjeździe do domu obszedłem i każdy czujnik sprawdziłem na przekręconym kluczyku przednie i włączonym wstecznym tylne i ok. Pierwszy raz takie coś mi się zdarzyło. Czy takie przypadłości czasami mogą się zdarzyć (błędny alarm), czy coś zaczyna padać przy czujnikach? Zdarzyło może się Wam coś takiego? Początk
  13. Jak rano przyjechałem to efekt był taki jak na złączonych zdjęciach. Po 30 minutach auto jak postoi z wyłączonymi światłami na zewnątrz lub w garażu nie ma znaczenia zamglenie schodzi całkowicie. Jeżeli jechałbym na długich to faktycznie powierzchnia tej pary zmniejsza się po kilku minutach w strumieniu długich. W tym drugim serwisie też podobnie powiedzieli, że jak pojawią się krople wody w kloszu to wtedy będzie reklamacja, na razie to nie ma podstaw. W zasadzie od zakupu to jeździłem 90% na dziennych. Mam nadzieję, że teraz jeżdżąc na drogowych samo się to jakoś unormuje. Może zamknięte jes
Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.