Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam jestem szczęśliwym posiadaczem nowej Mokki . Samochód bardzo fajny, wygodny, zgrabny dokładnie taki akurat do moich potrzeb.. Niestety jest jedna rzecz która dobija mnie i wstyd komukolwiek pokazać samochód a mianowicie RADIO totalna katastrofa, Owszem wgrałem te oprogramowanie przez telefon i jestem bardzo rozczarowany. Żeby mieć i użyć nawigację muszę za każdym razem podłączać telefon do portu USB. I teraz jestem przykładowo w trasie, zatrzymuję się na CPN i telefon odłączam by zapłacić telefonem za zakupy, wracam do auta znów podłączam telefon. Przykładowo chcę wyjść z samochodu i znów odłączam telefon i tak cały czas... Nie da się to jakoś inaczej zrobić? wgrać Navi na stałe, żeby to chociaż chciało na Bluetooth działać. Dodatkowy problem stanowi to że w ten sposób zajęty mam wiecznie jedyny port USB w samochodzie. Więc o podłączeniu np pendrive lub kamery mogę zapomnieć, lub żona siedząca obok coś tam swojego. Dodatkowym problemem jest to że Mapy są od Google map czyli internet musi być ciągle włączony. A mieszkam w Niemczech więc każda godzina używania internetu kosztuje. A takie kraje jak Szwajcaria które nie są w Unii Europejskiej, to trzeba omijać szerokim łukiem.

Osobiście w telefonie wolę używać innej Nawigacji no ale jej pod android radio oczywiście podłączyć się nie da... Macie jakiekolwiek rady? Cokolwiek można zrobić? To radio to dno totalne i najgorszemu wrogowi nie polecam ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Android auto działa wszędzie tak samo. U mnie Fabia 2020r i Karoq 2020r. też na kabelku trzeba. Google maps mogą działać w trybie offline więc nie trzeba płakać - brak będzie informacji bieżących o korkach i utrudnieniach w ruchu.

3 godziny temu, Pawel Wlazik napisał:

jestem szczęśliwym posiadaczem nowej Mokki

Czyli tej nowej, francuskiej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nowej w sensie poprzednią miałem 2012 rok a ta jest z listopada 2019 więc nadal niemiecka.... JA naprawdę wolał bym zabawy bez kabla. Nic nie idzie zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiem to nie. Przynajmniej nie spotkałem żadnego auta z działającym AA bez kabla. Nawet nowe Audi RS4 od kumpla za ponad 400 tys zł wymaga kabla...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Apple CarPlay też wymaga kabla. To wynikać musi ze specyfikacji protokołu komunikacyjnego użytego do Android Auto czy CarPlay. Bluetooth jest fajny do bezprzewodowego przesyłania muzyki albo do rozmowy telefonicznej bez kabelka. Ale już wideo po bluetooth ne puścisz raczej, przynajmniej mi o tym nic nie wiadomo.

Do skomunikowania smartfona z autem w zakresie obsługi aplikacji na zasadzie 'zdalnego pulpitu' potrzebna jest zapewne dużo większa przepustowość i stąd niezbędne USB. Osobiście uważam że producenci powinni byli pomyśleć o wykorzystaniu Direct WiFi, obsługiwanego chyba przez większość porządnych smartfonów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.07.2020 o 08:27, Pawel Wlazik napisał:

(...) Żeby mieć i użyć nawigację muszę za każdym razem podłączać telefon do portu USB. (...)

Dodatkowy problem stanowi to że w ten sposób zajęty mam wiecznie jedyny port USB w samochodzie. Więc o podłączeniu np pendrive lub kamery mogę zapomnieć, lub żona siedząca obok coś tam swojego. Dodatkowym problemem jest to że Mapy są od Google map czyli internet musi być ciągle włączony. A mieszkam w Niemczech więc każda godzina używania internetu kosztuje. (...) dno totalne i najgorszemu wrogowi nie polecam ....

 

1. Podłączania telefonu kablem nie da się uniknąć. Android Auto tylko wtedy da się używać. Zapewne przyczyną techniczną jest szybkość transmisji.

2. Ja też mam jeden port usb, ale na tunelu przed tylnymi siedzeniami jest gniazdo 12V (zapalniczka). Wtykam tu mały zasilacz z portem usb i podłączam telefon żony (albo swój) i mam dodatkowe źródło ładowania.

3. Mapy Google mają alternatywę - nawigację Waze. Nie próbowałem współpracy z AA i zestawem infotainment Mokki, nie wiem jak jest z wymogiem dostępu do internetu.

4. Zakładam,że jeśli pokładowy zestaw Mokki współpracuje z AA, to ma też wbudowaną nawigację fabryczną. Być może mapy nie są najświeższe z możliwych, ale w Mokkce 2019 powinno dać się jeździć na nich w Niemczech, czy Szwajcarii. Połączenie z internetem nie jest wtedy potrzebne.

5. Z ostatnią opinią raczej się nie zgadzam. Wady da się znaleźć w każdym urządzeniu, czy systemie. Ten w Mokkce jest wg. mnie całkiem używalny. Co więcej, wolę nawigację pokładową z powodu lepszej wizualizacji mapy (coraz bardziej nieaktualna) i trasy, ale Google są lepsze, jeśli chodzi o dane o ruchu, proponowanie optymalnej trasy i prognozę czasu podróży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Marekb napisał:

Google są lepsze, jeśli chodzi o dane o ruchu, proponowanie optymalnej trasy i prognozę czasu podróży.

 

Pisałem kiedyś chyba o tym, że nawigacja pokładowa (Infotainment/Navi) zaskoczyła mnie pozytywnie w Niemczech ogromną liczbą komunikatów o utrudnieniach w ruchu, w ramach systemu TA (chyba Traffic Annoucement). Na autostradzie w jednej chwili wyświetlało mi się nawet kilka alternatywnych tras objazdu utrudnień. Inna sprawa, że nie znając okolicy trudno zdecydować, która trasa jest najlepsza.

W Polsce oczywście ten system milczy jak zaklęty - zero komunikatów. W Polce wielu jeździ z szybą obklejoną trzema smartfonami, w jednym Google Maps, w drugim Yanosik, w trzecim leci filmik z CDA. Po co dla takich zaradnych ludzi budować krajowe centrum powiadomień o utrudnieniach ruchu na wzór Niemiec? Więc nikt nie buduje.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, vitoldo napisał:

Pisałem kiedyś chyba o tym, że nawigacja pokładowa (Infotainment/Navi) zaskoczyła mnie pozytywnie w Niemczech ogromną liczbą komunikatów o utrudnieniach w ruchu, w ramach systemu TA (chyba Traffic Annoucement). Na autostradzie w jednej chwili wyświetlało mi się nawet kilka alternatywnych tras objazdu utrudnień. Inna sprawa, że nie znając okolicy trudno zdecydować, która trasa jest najlepsza.

W Polsce oczywście ten system milczy jak zaklęty - zero komunikatów. W Polce wielu jeździ z szybą obklejoną trzema smartfonami, w jednym Google Maps, w drugim Yanosik, w trzecim leci filmik z CDA. Po co dla takich zaradnych ludzi budować krajowe centrum powiadomień o utrudnieniach ruchu na wzór Niemiec? Więc nikt nie buduje.

 

Brawo, zgadzam sie w 100 %👏 TA niby RMF FM coś tam podaje, ale nie doświadczyłem tego jeszcze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.