Skocz do zawartości

Silnik diesla 1,6 cdti "whisper diesel" czyli B16DTH - przestroga


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 19.11.2020 o 11:21, Piochut napisał:

Czy nierowna praca silnika to też przyczyna rozrządu?

Może.

 

W dniu 19.11.2020 o 11:21, Piochut napisał:

Raz miałem błąd silnika odnosnie kompresji na cyilndrze 2

To trzeba sprawdzić, bo może być główną przyczyną nierównej pracy. Ale na pewno nie ma nic wspólnego z łomotem w silniku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 91
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Popularne odpowiedzi

Mechaniki wiedzą że dzwoni, ale nie wiedzą w którym kościele. Uszczelka smoka pompy to silnik 2,0 CDTi we wszystkich odmianach. 1,6 nie ma takiej konstrukcji pompy, tu pompa oleju jest zinte

Dodane obrazy

Kalibracja pomoże "na chwilę". Miałem w ASO mnóstwo takich przypadków, kończyło się wymianą wtrysku. 

Na MDI szukać pod hasłem "wyuczanie czujnika reluktancyjnego wału korbowego" bo nie znajdziesz czujnika wału.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie później...

Panowie, mam Insię A fl - 1.6 cdti 136km sprzęgniętą z automatem, kupiłem ją jak miała 17k nalotu, obecnie 97k (w 2 lata). Moje obserwacje dotyczące tego silnika nie są aż tak złowieszcze. Silnik jest cichy i oszczędny - średnia 6,5. Zgodzę się z faktem, że interwał olejowy 30k to utopia - Opel już kiedyś zaproponował 50k i szybko się z tego wycofali, ja trzymałem się 20k, obecnie jak dobiję do 100 tys. schodzę na 15k. I jest to wg mnie główna przyczyna pojawiającego się rzegotania. Nie wolno w tym silniku dopuszczać do zejścia stanu oleju w dolne granice miarki olejowej, bo powoduje to brak ciśnienia w napinaczu łańcucha i pojawia się odgłos przy rozruchu do momentu kiedy napinacz nie powróci do optymalnej pozycji. Stąd po wymianie rozrządu, o której tu pisaliście, problemu nie ma - bo następuje wymiana oleju i nalanie stanu, ale problem wraca po około 20 tys. km - wystarczy wyjąć miarkę i pewnie stan jest na dolnej części. W moim przypadku już dwukrotnie pojawiało się rzegotanie - maska w górę, sprawdzony stan oleju, w przypadku kiedy zbliżała się wymiana telefon i umówienie wymiany, jak było to 10 tys. dolewka do pełnego stanu, trasa i od następnego uruchomienia cisza. W przypadku kiedy chcecie wydać 5k na wymianę rozrządu, w którym ten sam problem pojawi się po kilku tysiącach km, proszę bardzo. I jeszcze jedno - nie lałem GM Dexos2, a zdecydowanie droższy olej (nie będę tu nic reklamował). Przy Dexosie2 proponowałbym zejść z interwałem na 10 tys. i lać na maks stanu - koszty żadne w porównaniu do wymiany rozrządu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Max napisał:

jest to wg mnie główna przyczyna pojawiającego się rzegotania.

Bzdura.

Osoby eksploatujące ten silnik na krótkich odcinkach na zasadzie dojazdu do pracy i z pracy, mają problem rzegotania już po 20-25kkm. Robiłem już takie silniki przy tych przebiegach.

 

7 godzin temu, Max napisał:

Nie wolno w tym silniku dopuszczać do zejścia stanu oleju w dolne granice miarki olejowej, bo powoduje to brak ciśnienia w napinaczu łańcucha i pojawia się odgłos przy rozruchu do momentu kiedy napinacz nie powróci do optymalnej pozycji.

W żadnym silniku nie wolno dopuszczać do zaniżonego poziomu oleju. Rozrządy na łańcuchu są szczególnie wrażliwe na to. Problemem tego silnika nie jest kwestia oleju tylko wadliwie skonstruowanego napinacza łańcucha - pisałem obszernie o tym wcześniej.

 

7 godzin temu, Max napisał:

Stąd po wymianie rozrządu, o której tu pisaliście, problemu nie ma - bo następuje wymiana oleju i nalanie stanu, ale problem wraca po około 20 tys. km - wystarczy wyjąć miarkę i pewnie stan jest na dolnej części.

Bzdura.

Przywracamy stan fabryczny i wszystko toczy się tym samym torem, co po odebraniu auta z salonu, czyli zależnie od sposobu eksploatacji i obsługi silnika. Na wymienionym rozrządzie może przelecieć 150kkm jak lata po autostradach długie kawałki za jednym razem.

 

7 godzin temu, Max napisał:

W moim przypadku już dwukrotnie pojawiało się rzegotanie - maska w górę, sprawdzony stan oleju, w przypadku kiedy zbliżała się wymiana telefon i umówienie wymiany, jak było to 10 tys. dolewka do pełnego stanu, trasa i od następnego uruchomienia cisza.

Muszę pogratulować. Rozrządy które robiłem miały należyty stan oleju, zresztą silnik po przebiegu 20kkm nie bierze oleju. Taki po 100kkm też nie. Więc albo wyciek albo turbina albo odma, skoro są ubytki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, ArKos napisał:

Bzdura.

Osoby eksploatujące ten silnik na krótkich odcinkach na zasadzie dojazdu do pracy i z pracy, mają problem rzegotania już po 20-25kkm. Robiłem już takie silniki przy tych przebiegach.

 

W żadnym silniku nie wolno dopuszczać do zaniżonego poziomu oleju. Rozrządy na łańcuchu są szczególnie wrażliwe na to. Problemem tego silnika nie jest kwestia oleju tylko wadliwie skonstruowanego napinacza łańcucha - pisałem obszernie o tym wcześniej.

 

Bzdura.

Przywracamy stan fabryczny i wszystko toczy się tym samym torem, co po odebraniu auta z salonu, czyli zależnie od sposobu eksploatacji i obsługi silnika. Na wymienionym rozrządzie może przelecieć 150kkm jak lata po autostradach długie kawałki za jednym razem.

 

Muszę pogratulować. Rozrządy które robiłem miały należyty stan oleju, zresztą silnik po przebiegu 20kkm nie bierze oleju. Taki po 100kkm też nie. Więc albo wyciek albo turbina albo odma, skoro są ubytki.

Sam sobie zaprzeczasz mój drogi - bo zgodnie z Twoją informacją w jednym miejscu piszesz, że robiłeś już silniki z problemem rzegotania po 20-25 kkm (takie odebrane z salonu?) w drugim, pisząc bzdura, że problem powraca po 20 tys., że wadą jest zła konstrukcja napinacza łańcucha i po przywróceniu do stanu fabrycznego może przelecieć 150kkm - co zależy od sposobu eksploatacji.

To jak komuś pojawił się problem po 20kkm, to po przywróceniu do stanu fabrycznego nie pojawi się po 20kkm?? No pewnie jak pierwszy interwał zrobił tylko do kościoła i do pracy, a po wyjeździe z wymiany zacznie latać tylko na eSkach i zamiast robić 20 kkm w rok, będzie je robił w 4 miesiące i wymianę oleju 3 razy w roku to i do 200 tys. doleci i nie zauważy rzegotania, bo silnika nie będzie non stop odpalał i gasił zimnego, a napinacz cały czas będzie trzymał ciśnienie.

Wadą nie jest konstrukcja napinacza, a problem ciśnienia oleju napinacza, a rzegotanie pojawia się w momencie kiedy napinacz przy rozruchu ociera o lekko luźny, nie napięty łańcuch, do momentu osiągnięcia swojej pozycji roboczej, gdyby wadą była sama konstrukcja napinacza to wymiana źle skonstruowanego, na drugi taki sam fabryczny, nie naprawiałaby nic.

Mechanik w ASO Opla, piszący że ubytek oleju silnikowego na 20 tys. do minimum na poziomie miarki (około 300 ml, bo przecież stan to nie 100%) przy silniku z turbiną.... bo "po 20k i 100k przebiegu nie bierze oleju" ..... ??,

to powiedz mi czym chłodzone są turbiny i czy to normalne, że przy wysokich prędkościach obrotowych następuje proces spalania oleju na turbinie.

Każdy sprawny, szczelny i rozsądnie traktowany silnik musi brać drobne ilości oleju. Zdroworozsądkowe wartości to ok. 0,15 l/1000 km, a przy trudnych warunkach (np. długotrwała jazda autostradą) apetyt na olej może wzrosnąć. Producent w instrukcji pisze o przesadzonych ilościach i jak ktoś się do Was zgłosi z ubytkiem 0,5l na 20 tys. to mu każecie zapoznać się z instrukcją - bo tam jest mowa, że tyle "może brać na 1 tys. km" i to normalna eksploatacja.

Na innych forach piszą niektórzy o wymianie rozrządu i sytuacji, że problem rzegotania powrócił już po 10kkm. Pomijam fakt zasadności kupowania auta z silnikiem 1.6cdti w celu eksploatacji na krótkich odcinkach na zasadzie dojazdu do pracy i z pracy...

Wymiana rozrządu w tym silniku poza ASO przy wymianie wszystkich podzespołów to około 5k, w ASO liczycie pewnie x2 ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytaj ze zrozumieniem co piszę. Jeśli eksploatujesz auto w określony sposób, to problem powróci po takim przebiegu, po jakim się pojawił.

 

Godzinę temu, Max napisał:

Wadą nie jest konstrukcja napinacza, a problem ciśnienia oleju napinacza

Ciśnienie oleju schodzi z napinacza. Sprężyna mechanicznie jest za słaba. Rozbierz, zobacz, dyskutuj.

 

Godzinę temu, Max napisał:

rzegotanie pojawia się w momencie kiedy napinacz przy rozruchu ociera o lekko luźny, nie napięty łańcuch,

Napinacz o nic nie ociera. Ogarnij wiedzę z zakresu budowy tego silnika... Samozaoranie level hard.

 

Godzinę temu, Max napisał:

Mechanik w ASO Opla, piszący że ubytek oleju silnikowego na 20 tys. do minimum na poziomie miarki (około 300 ml, bo przecież stan to nie 100%) przy silniku z turbiną.... bo "po 20k i 100k przebiegu nie bierze oleju" ..... ??,

Po raz kolejny czytanie ze zrozumieniem się kłania. Być może elementarne braki wiedzy technicznej, ale sprowadza się to do jednego: nie wiesz o czym piszesz.

 

Kończę dyskusję krótkim pytaniem: ile takich rozrządów zrobiłeś?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.