Skocz do zawartości
Miszka74

Mokka 1,4T+LPG i koszmar nie przełączania się na LPG przy zimnym silniku

Rekomendowane odpowiedzi

https://www.ac.com.pl/pl

Wiele lat na rynku, zawsze bezproblemowe, ostatnio bardzo mocno poszli do przodu - seria Qbox.

Z Landi, to ktoś gruuuuuubo w GM w łapę musiał wziąć, bo taki pasztet pchać do nowych aut to delikatnie mówiąc idiotyzm. Nie wspomnę o cenie komponentów (parownik 1200, listwa blisko 2000)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szacunkowo... Centralka z wiązką starczy ale samochód może stracić kilka funkcjonalności. Nie wiem jak najnowszy Stag Q-Box Plus komunikuje się po CAN z samochodem więc pod małym znakiem zapytania jest fabryczny włącznik LPG oraz wskazywanie poziomu gazu na zegarach. Z całą pewnością nie będzie diagnostyki przez OBD za pomocą oplowskiego oprogramowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie.

U mnie po wymianie parownika wszystko ładnie, fajnie... Mam już przejechane ponad 10 tys km od wymiany. Oczywiście spodziewałem się, że uśmiech mi zniknie jak przyjdą niskie temperatury... I przyszło któregoś pięknego jesiennego ranka 6 stopni Celciusza. i samochodzik powiedział "be"...

Nie przełączył się na gaz... i raz było to po nocnym staniu pod chmurką ale też i potem ze dwa razy jak już lekko ciepły był... nie nagrzany na max ale lekko ciepły tak na 35 - 45 stopni bo już wentylator dmuchał po uruchomieniu silnika (a zimny nie puszcza od razu powietrza). ale wskazowka temperatury jeszcze "leżała na kołku".

W każdym razie kiedy temperatury zmniejszyły się do 2-3 stopni na plusie albo nawet i -1, -2 to problem ustąpił. Więc nadal jeżdżę na LPG ustawionym w trybie całkowicie automatycznym i czekam kiedy toto się usyfi... Zauważyłem jedynie, że przełączenie na LPG odbywa się teraz z wyraźnym szarpnięciem. Nie tak płynnie jak poprzednio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam panów

Udało mi się przejeździć bez awaryjnie 14 tkm. Spadły temperatury i również mina mi zrzedła. Problem powrócił. Ale zaobserwowałem jedną ciekawostkę której wcześniej nie było. Przed wjazdem do garażu wyłączyłem silnik. Otwarcie bramy, rozruch, przełączenie na gaz i auto gaśnie. Ponowny rozruch i wszystko ok. Tak jakby w pierwszym momencie gaz nie docierał. Chyba. Ten motyw powtórzył mi się bodaj dwukrotnie. A obecnie problem ustąpił. Jeżdżę w automacie na LPG, przełączenie tak na oko przy 30-40 stopniach. Przypuszczam że auto przyzwyczaiło się do do tego że jak jest zima to musi być zimno.  

Minie osobiście jedno nie daje spokoju. Jak się coś sp....li, to się samo nie naprawi. A tutaj proszę. Auto interaktywne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 grudnia przy przebiegu 147tys km wrócił z pełną mocą problem szarpania podczas pracy na LPG. Objawy wyglądają identycznie jak te z grudnia 2017-lutego 2018. Wtedy po szeeeeerokiej akcji obejmującej wymianę listwy wtryskiwaczy LPG, podmianie przepływomierza, wymianie sterownika silnika oraz ostatecznie zaworu EVAP udało się problem opanować.

Obstawiam, że tym razem zaczniemy rozmowę bezpośrednio od wymiany EVAP.

 

Jutro jestem umówiony do serwisu. Napiszę potem co i jak.

 

Kolejna sprawa, to moment przełączania silnika na LPG w obecnie występujących warunkach pogodowych. To w ogóle nie daje jakichś racjonalnych wniosków.

 

Wieczór, odpalam zimny silnik, ruszam na benzynie, nie zwracam uwagi na moment przełączenia się na LPG. Po wymianie parownika samochód dłuższy czas jeździł bez usterek więc lekko się znieczuliłem na niego.

A tu nagle dociera do mnie, że... jest -9oC na zewnątrz, silnik się grzeje na PB. Jadę normalnie i przełączenie na LPG nastąpiło automatycznie DOPIERO w okolicach 80oC.

No szok...

 

Kilkadziesiąt minut później, kiedy silnik nie był całkiem zimny ponowny rozruch, i tym razem silnik chce się przełączyć na LPG przy około 60oC ale mu się to nie udaje.

Natomiast po chwili rozgrzewania, krótkiej wizycie w sklepie i ponownym rozruchu 70oC i przełączenie 100% udane.

 

Zaczynam wracać do nawyku rozgrzewania na PB i ręcznego przełączania na LPG... Tylko znowu przyjdzie mi robić pół objazdu miasta na benzynie zanim się silnik rozgrzeje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przebieg 147220. Dziś byłem w serwisie.

Objawy j/w. falowanie wolnych obrotów na LPG, szarpanie i nierówna praca silnika podczas zasilania LPG.

 

Diagnoza: Problem  ustaleniem korekty dawki paliwa LPG. Czyli... Wniosek wymieniamy listwę wtryskiwaczy LPG.

 

Postawiłem VETO w serwisie. Bo mówię im, że tak robiliśmy poprzednio. Najpierw listwa, potem puszka rezonansowa, potem przepływomierz i sterownik silnika, potem dopiero zawór EVAP.

Cóż... na razie zostają przy swoim. "Bo być może problem bardziej złożony i wszystkie czynniki są ważne i współdziałają na efekt ostateczny"

 

Obawiam się, że będą chcieli znowu bujać się z wymianami w tej samej kolejności co poprzednio i będzie to znowu trwało 3 miesiące. W każdym razie w tych okolicznościach CIESZĘ SIĘ. Bo znowu wymienią mi te elementy i będzie to na gwarancji... Jak dla mnie, to mogą się tak bawić do końca mojego użytkowania samochodu...

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przebieg 147336. 2018.12.08. Wymieniono listwę wtryskiwaczy LPG. Problem falowania ustąpił. Mam wrażenie, że pozostało bardzo delikatne falowanie wolnych obrotów na nie do końca rozgrzanym silniku podczas pracy na LPG ale być może to raczej autosugestia.

Zawór solenoid przy parowniku był przy okazji czyszczony. Dowiedziałem się, że jedną z metod czyszczenia tego zaworu jest użycie papieru ściernego... O... chyba wytarcie powierzchni iglicy zaworu papierem ściernym może mieć istotny wpływ na tempo osadzania się kolejnych warstw osadu z LPG. Szorstki, podrapany papierem zawór będzie raczej szybciej wchłaniał brud.

 

W każdym razie od 8 grudnia znowu liczę 2 lata gwarancji na listwę LPG. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie skończyło się rumakowanie. Automatyka przestała działać. Słyszę słynne puknięcie zaworu. I nic. Gaśnie kontrolka, benzyna płynie. W trybie ręcznym po rozgrzaniu do około 60st przełączanie przechodzi płynnie. W poniedziałek jadę do serwisu i zobaczymy. Ciekawe czy tylko ograniczą się do czyszczenia? Czy ciekawość serwisanta zaprowadzi w nieznane obszary tej instalacji. Tak jak pisał MIszka74. Można się tak bawić do końca świata, tylko szkoda tego czasu spędzonego w serwisowych kawiarenkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musze przyznać że trafiłem na dociekliwego serwisanta. Okazało się że był przetarty przewód przy parowniku. Tak na marginesie  to zmieniłem serwis bo w poprzednim traktowano mnie jak intruza.  Teraz wszystko jest ok. Zobaczymy jak długo. Termin końca gwarancji zbliża się nieuchronnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, niestety mam ten sam problem. Jestem Posiadaczem Opla mokka x 1.4 turbo w lpg fabrycznym. Instalacja działa jak chce a serwisanci składają na paliwo lub winę instalacji która jest szczelna.  

O reklamacji auta nikt nawet gadac nie chce. Zamierzam iść z tym problemem do Uwagi do telewizji bo płace za auto w leasingu przez 4 lata 100 tys teraz są naprawy w cenie ale co będzie po wykupie? Każda taka pseudo naprawa to 210 zł a oddać auto i stracić 100 tys tez się nie opłaca. 

Dzis zakładają mi jakis inny zawór innego typu. Czy to pomoże?? Szczerze wątpię 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez sensu. Skoro paliwo spełnia normy to niech spadają. To ich brocha żeby dopasować auto do rynku. Stary trik opla, zrzucać na byle co do końca gwarancji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że lepszym określeniem będzie "niewiedza"... Instalacje  niefabryczne nie maja takich problemów. a większość instalatorów wszelkie problemy usuwa przy pierwszym zgłoszeniu.

Jakość tankowanego LPG ma oczywiście wpływ, ale na podstawie moich doświadczeń gdy szczególnie podczas wakacyjnych podróży tankuję na różnych stacjach, przekłada się to na gorsze przyśpieszanie i większe spalanie/zużycie na 100 km.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.