Skocz do zawartości
ArKos

Zapraszam do niezależnego serwisu Opel w Siemianowicach Śl.

Rekomendowane odpowiedzi

Ale jest hand-made część silnika, a mianowicie uszczelka pompy wody. Normalnie majstersztyk Janusza z warsztatu w stodole :D

 

 

No co wy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, ja wychodzę z założenia, że uszczelkę dorabiam, jeżeli jest niedostępna. I jest to jedyny wypadek strugania uszczelki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nasz klient zakupił od Pana X sprowadzone, z udokumentowanym przebiegiem w stanie "igła" Signum. Pan X zarzekał się, że stan auta super, rozrząd zrobiony 10 tys km temu, nie ma się o co czepić. Z racji tego, że ciekła przednia pokrywa zaworów, Pan X wymienił uszczelkę i nasz klient był zadowolony. Zagazował diabła sekwencją. Auto zaczęło jakoś dziwnie pracować, niestabilny bieg jałowy, mocy jak na taki silnik aż tak wiele nie było, bez gazu ruszyć = ksztuszenie silnika. Ewidentnie coś nie tak. Tylne tuleje w zawieszeniu na wykończeniu. Łożyska z tyłu nie żyją - koła chodzą na boki... Silnik zlany olejem od góry do dołu, a minuta postoju w jednym miejscu = plama oleju wielkości naleśnika.

Nasz serwis polecił temu Panu nasz klient, który był BARDZO zadowolony z naszych usług po naprawie swoich dwóch aut. Tak więc jak zawsze podchodzimy do tematu globalnie i wielopłaszczyznowo.

Szukam przyczyny takiego zachowania się silnika. Klapki kolektora - ich niepoprawna praca może powodować spadki mocy. Sprawdziłem, ok. Przepustnica - brudna i to bardzo. O ile bieg jałowy to może być jej sprawka, o tyle utrata mocy już nie za bardzo. Szukam dalej. Tadam! Olej w gniazdach świecy cylindra 2, 3 oraz 5. Cylinder 2 na przedniej głowicy czyli tam, gdzie sprzedający Pan X wymieniał uszczelkę pokrywy zaworów... Albo niechlujnie zrobione albo tylko powiedział, że wymienił tak jak rozrząd - ale o tym za moment.

Na chwilę obecną wiem również, że silnik mógł ciągnąć lewiznę przez zasilikonowane i spękane uszczelki kolektora na kominkach. Gazownik też swoją rękę przyłożył, bo silikon zbyt stary nie wyglądał. Dostępność uszczelki praktycznie zerowa, ale za wszelką cenę musimy ją zdobyć, bo bez niej nie ma sensu robić tego silnika - to NIGDY nie będzie szczelne...

Skoro silnik calutki zlany olejem, to i przeszło mi przez myśl, że mogło zalać pasek, a jak wszyscy wiemy, jeśli pasek rozrządu dostanie oleju, to po czasie może się zerwać i silnik do piachu.

Rozpierducha rozrządu i co? Tadam! Mam kolejny powód nierównomiernej pracy na jałowym oraz mam powód spadku mocy. Cud, że silnik jeszcze w jednym kawałku.

Pasek rozrządu luźny jak flak. Ustawiłem wałki na cechy. Wał powinien się zgadzać. I co? Wał przestawiony o 2 zęby... Rolki i napinacz wyglądają, jakby Panu X uciekło jedno zero, czyli nie po 10 tys a po 100 tys km. Pasek tak prześlizgany, że się świecił jak psu... nie powiem co.

Robimy wycenę i przedstawimy klientowi. Nie będzie zadowolony, bo 14 tulei zawieszenia + robocizna, rozrząd + robocizna, łożyska (w zasadzie piasty) + robocizna, to nie będą małe pieniądze... Poczciwy gość, sympatyczny i dobrze mu z oczu patrzy - szkoda mi takich ludzi wyruchanych przez handlarzyny...

IMG_20180306_125819.jpg

IMG_20180306_125825.jpg

IMG_20180306_125839.jpg

IMG_20180306_131549.jpg

IMG_20180306_131600.jpg

IMG_20180306_131610.jpg

IMG_20180306_131900.jpg

IMG_20180306_143454.jpg

IMG_20180306_143511.jpg

IMG_20180306_143521.jpg

IMG_20180306_143532.jpg

IMG_20180306_143706.jpg

IMG_20180306_143713.jpg

IMG_20180306_143724.jpg

IMG_20180306_150214.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Astra J 1,4T - ubytki płynu, zaolejony silnik, trzepanie kierownicy przy hamowaniu... Pompa wody powiedziała "dość!" i zaczęła podciekać na ośce. Wyczyszczone, wymienione :) Tarcze jak żyletki - 22mm, minimalna dopuszczalna 23mm. Wyczyszczone, wymienione. Bicie sprawdzone - piasty proste, bicie na zegarze 0,01mm :) Uszczelniacz przedni wału wyczyszczone, wymienione :)

 

Pamiętacie Escorta na żółtych tablicach? 

 

Z racji tego, że dziś fajnie robota szła i plan dzienny został wykonany piorunem, poświęciłem godzinkę i doprowadziłem blok silnika do stanu "igła" :D Wyczyszczone, zagruntowane cynkiem w spraju i pomalowane na czarno :) Z doskoku porobię resztę - pyknę jeszcze kolektor na szaro, misę na czarno i parę pierdółek przy silniku :)

IMG_20180308_122038.jpg

IMG_20180308_122051.jpg

IMG_20180308_122104.jpg

IMG_20180308_122120.jpg

IMG_20180308_122136.jpg

IMG_20180308_122146.jpg

IMG_20180308_130223.jpg

IMG_20180308_130830.jpg

IMG_20180308_130852.jpg

IMG_20180308_130906.jpg

IMG_20180308_161316.jpg

IMG_20180308_161321.jpg

IMG_20180308_164345.jpg

IMG_20180308_164411.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Signum zaczęło się składać. Obmyte wstępnie, odczyszczone, silikon usunięty, nowe uszczelniacze wałków, wału, cały rozrząd nowy, uszczelki pokryw razem z tymi małymi pod śrubki też nowe. Okazuje się, że uszczelka pod kolektor ssący jest NIEDOSTĘPNA. Występuje tylko z kolektorem za bagatela 2700 zł... Wpadłem na pewien pomysł, ale zdradzę go dopiero, jak odpalę silnik i potwierdzę, że jest wszystko szczelne :)

A w wolnej chwili wracałem do tematu silnika z Escorta... koła pasowe przygotowane do malowania, misa przygotowana do malowania :)

IMG_20180309_114127.jpg

IMG_20180309_114143.jpg

IMG_20180309_114808.jpg

IMG_20180309_115053.jpg

IMG_20180309_115445.jpg

IMG_20180309_121015.jpg

IMG_20180309_145808.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy tak robię :P Klient płaci, klient ma dostać to, za co płaci :)

Ludzie po 2 czasem 3 tygodnie czekają w kolejce z autami - takie terminy mamy :D Zapchane na maksa, nie umiemy się odrobić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętacie "zabytkowego" Escorta... Zrobiliśmy kosztorys. Pana wyrwało z zasznurowanych butów - 4300,- części + robocizna, same części lekko >3000. Myśli i będzie podejmował decyzję. Syfu narobił wytarty wałek rozrządu (prawie 700zł nowy) i wytarte koła zębate rozrządu z łańcuchem (prawie 500).



A Signum się składa powoli... Jako tak mechanicznie silnik skończony całkowicie i poskładany w 100%. Przepustnica wyczyszczona, bo syfu było ogrom. Jeszcze jutro pospawam wydech - wstawimy 2 nowe łączniki elastyczne, bo jeden jest wypierdziany i pęknięty, a drugi niedługo się skończy. Piasty tył wymieniłem jedną dziś, druga jutro (luz na łożyskach) a zawieszenie tylne (komplet tulei i śrub) jak Pan dojdzie finansowo do siebie...

IMG_20180312_124524.jpg

IMG_20180312_125525.jpg

IMG_20180312_125535.jpg

IMG_20180312_125553.jpg

IMG_20180312_131824.jpg

IMG_20180312_131833.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Signum skończone. Chodzi jak zegarek, mruczy jak kociak :P Niestety, jest wypadanie zapłonów - pokazywałem Panu uszkodzone gumy na cewkach DIS i chyba nie obejdzie się bez wymiany cewek - cena kosmos... No ale co miałem zrobić zrobiłem. Wydech przymierzony i pospawany, zabezpieczone spawy, teraz tylko wymyć silnik i wyjazd.

 

Zacząłem też Astrę GTC 1,9cdti. Kiepsko z mocą, silnik mokry z każdej strony, PODOBNO był wymieniany rozrząd niedawno. Młody chłopak kupił, jeszcze nawet nie przerejestrował, a już jest w 3-cim warsztacie...

Klapki kolektora nie żyją, pływają w oleju czyli przepuszczają powietrze, skutkiem czego doładowanie silnika mizerne i auto ledwo jedzie. Kolektor do regeneracji. Z racji wysokiego kosztu regeneracji kolektora, właściciel zdecydował się na wyprogramowanie klapek i uszczelnienie kolektora. Demontuję kolektor i przy okazji zmieniam NIEDAWNO zrobiony rozrząd... 

Skoro przepustnicę i tak trzeba zdjąć, to z ciekawości zajrzałem i nie pomyliłem się. Elektronika pływa w oleju. Wyczyszczone i gotowe do późniejszego montażu.

IMG_20180313_083157.jpg

IMG_20180313_084812.jpg

IMG_20180313_090617.jpg

IMG_20180313_090630.jpg

IMG_20180313_090642.jpg

IMG_20180313_131312.jpg

IMG_20180313_131324.jpg

IMG_20180313_131335.jpg

IMG_20180313_131341.jpg

IMG_20180313_132502.jpg

IMG_20180313_133434.jpg

IMG_20180313_134548_BURST005.jpg

IMG_20180313_141245.jpg

IMG_20180313_141250.jpg

IMG_20180313_141258.jpg

IMG_20180313_141906.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zdjęciu 3,4 i 5 widać łączniki elastyczne wydechu spawane punktowo. Czy tak ma być bo mi w serwisie Opel przy wymianie obspawali naokoło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To była PRZYMIARKA. Chodzi o zgodność wymiaru - mniejszy łącznik łączy 2 rury z 2 kolektorów i musi się idealnie zgadzać - nie może być naprężeń ani wzdłużnych ani poprzecznych (po czasie się rozleci). Łącznik grubszy również nie może mieć naprężeń wzdłużnych. Łapie się punktowo, mierzy na aucie, a jeśli się zgadza, to spawa się finalnie. Oczywiście, ma być dookoła obspawane, bo byłoby nieszczelne w innym wypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdemontowałem dziś kolektor z Astry. Rozłożyłem na kawałki, odczyściłem, usunąłem klapki, wymyłem EGRa, poskładałem do kupy i zmontowałem. Rozrząd założony, silnik poskładany. Przy okazji uszczelniłem obudowę filtra paliwa, bo paproki tak wymieniły, że ciekło... DPF też wyleciał do czyszczenia.

IMG_20180314_085908.jpg

IMG_20180314_085949.jpg

IMG_20180314_090349.jpg

IMG_20180314_090356.jpg

IMG_20180314_090530.jpg

IMG_20180314_091117.jpg

IMG_20180314_091407.jpg

IMG_20180314_091414.jpg

IMG_20180314_091437.jpg

IMG_20180314_093900.jpg

IMG_20180314_094642.jpg

IMG_20180314_103519.jpg

IMG_20180314_124423.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dzisiaj Pan uskarżał się, że nie działa klimatyzacja - były niedawno cieplejsze dni. Brak wycieków, wszystko sprawdzone. Pozostało zdiagnozować znaną chorobę - gnicie chłodnicy pod wentylatorem. I trafiony zatopiony. No i nasi tam byli. Oringi przewodów normalnie pomiażdżone i przyszczypane, czyli ktoś kiedyś coś robił. Widać na zdjęciu różnicę stare-nowe. Chłodnica wymieniona, uszczelki wymienione, czynnik wprowadzony, układ sprawdzony i sprawny.

IMG_20180315_133007.jpg

IMG_20180315_133014.jpg

IMG_20180315_133744.jpg

IMG_20180315_134246.jpg

IMG_20180315_142419.jpg

IMG_20180315_142426.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś nie prima aprilis, ale cały dzień się tak czułem. Najpierw Pan, co to mu "dziwnie jakoś hamuje i ręczny dziwny" a potem Pan, co to mu "czasem coś z przodu postukuje".

W przypadku pierwszym jedna dupna rdza w bębnach, cylinderki stoją dęba, rozpierak z ręcznego sklejony rdzą, bębny wydarte od wewnątrz, okładziny szczęk spękane - całość do wymiany. Z bębnów powysypywało się ze 100-150 gram pyłu i syfu... Wymieniłem, ręczny wyregulowałem, do wyjazdu.

Przypadek drugi wymaga filmu i koniecznie z dźwiękiem na full, co też uczyniłem. Zmajstrowałem 2 filmiki obrazujące skalę tego postukiwania... :D :D :D 

 

 

IMG_20180316_095546.jpg

IMG_20180316_095919.jpg

IMG_20180316_095926.jpg

IMG_20180316_095941.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I gość jeździł z takimi kołami?? Dobrze, że mu nie odpadły na jakimś zakręcie...

"coś mi postukuje"  :lol: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie rozumiem ludzi,przeciez układ hamulcowy to jeden z ważniejszych ukladow w aucie,nasze bezpieczeństwo a tu takie lekceważenie tematu.nikogo nie oceniam,moze dopiero auto kupione ,może co innego ale masakra poprostu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pan z Octavii bardzo oszczędnie podchodzi do eksploatacji samochodu...

"Jak to nowe bębny trzeba? Przecież 4 lata temu wymieniane były".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może gość myśli,ze w aucie nic nie trzeba wymieniac,nie ważne czy przejechane 100,200,czy więcej tysięcy,bo po co,auto jedzie  to poco wydawac pieniądze.nie rozumiem takiego podejścia ale coz,jak się dba tak się ma ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest tak jak się jeździ do Stasia do garażu. olej z tesco z pierwszego tłoczenia a Stas za flaszeczke wymieni i bedzie taniej niż w warsztacie.

Ileż to ja razy tłumaczyłem że OT to nie tylko wymiana oleju.

Przecież te hamulce nie zapiekly się miesiąc, dwa temu. gość tak pewnie jeździ z 2 lata. Gdyby auto było porządnie serwisowane, pewnie skonczylo by się na samym czyszczeniu, max na wymianie szczęk. A tak sprawdzilo sie powiedzenie " chytry 2x traci"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasadnicze pytanie: jak to przeszło dopuszczenie do ruchu na SKP?

Ręcznego na jednym kole wcale nie było, na drugim ledwo co. Hamulec zasadniczy też na pewno niesprawny, bo tłoczki w cylinderkach stały dęba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie. Skoda Fabia 2004r 1.9 SDI. Po 13 latach (2017)wymieniane szczęki 180tysiecy. Swoją drogą co rok wymieniane były cylinderki bo się pociły- takie mam faktury z aso. 2004-2014 pełen serwis aso. Od 2014 brak serwisu i dojeżdża skodzine mi brat:-)

Do mojej Merivy 11.2014 też mam 1000 zastrzeżeń od A do Z niby ma 46000tys km. Z bratem szukalem czegoś nowego i wyszło że Meriva i fabia nie zawodne .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powtarza,się stara zasada, kto nie smaruje ten nie jeździ.

Nie ma siły co rak max 1,5 trzeba auto sprawdzić. I usuwać niedomagania na bieżąco. Pewnie ArKos przyzna rację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po to nawet nowe auta mają przeglądy serwisowe raz w roku, aby od razu interweniować w wypadkach związanych z bezpieczeństwem - vide hamulce Octavia na przykład...

Przegląd to nie sama wymiana oleju z filtrem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.