Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'mokka' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Informacje - dział tylko do czytania
    • Dane techniczne
    • Części i akcesoria
    • Kampanie naprawcze
    • Katalog czynności technicznych
  • Forum techniczne - zadaj pytanie
    • Ogólne
    • Silnik
    • Skrzynia biegów
    • Zawieszenie
    • Hamulce
    • Nadwozie
    • Wnętrze
    • Klimatyzacja i wentylacja
    • Elektryka i elektronika
    • Car audio i nawigacja
    • Zrób to sam - poradniki
  • Opel Mokka - opinie Użytkowników
    • Opel Mokka - raporty spalania
    • Opel Mokka - moje wrażenia
    • Mój Opel Mokka - chwalę się
    • Poradnik Kupującego Mokkę
  • Offtopic - luźne tematy nie związane technicznie z Mokką
    • Sprawy związane z forum
    • Gadu-gadu czyli luźne gadki na różne tematy
  • Giełda - oferty kupna, sprzedaży, zamiany ale TYLKO I WYŁĄCZNIE dotyczące Mokki. Wymagane zdjęcia i cena.
    • Zareklamuj swoje usługi na forum
    • Sprzedam
    • Kupię

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests

Znaleziono 9 wyników

  1. Tak jak w temacie, zepsuty zamek klapy bagażnika. Moje pytanie brzmi jak zdemontować plastik na drzwiach bagażnika, żeby dostać się do zamka, ewentualnie do mikrostyku. Opel za dużo woła i dlatego wolałbym sam sobie to wymienić.
  2. Witam wszystkich użytkowników tego ciekawego samochodziku, a szczególnie ciężko zapracowanego Admina ! Kupiłem żonie i to ona będzie głównym użytkownikiem auta, a ja przeważnie serwisantem. Przyznam, że wpadło mi w oko dużo wcześniej i przez przypadek stałem się jego właścicielem. Forum przestudiowałem w całości i muszę przyznać, że pierwszy raz spotkałem się z tak tajemniczym samochodem. Liczę na waszą pomoc w jego dalszym użytkowaniu i proszę o poradę. - nigdzie, nawet w instrukcji obsługi nie znalazłem informacji dotyczących ilości wymienianych płynów eksploatacyjnych stosowanych w aucie - podobno jest to 4x4, jak sprawdzić poza napisem na tylnej klapie. Podobno trzeba nagiąć karku i zajrzeć od spodu ale na co zwrócić uwagę. Jakie widoczne różnice pomiędzy samochodem bez napędu. Czy włącza się jakaś kontrolka w czasie dołączenia 4x4? Przyznaję, kupiłem na oko od znajomego handlarza i teraz muszę auto poznać od podszewki Pozdrawiam gorol ze Śląska...... STA.......
  3. Witam forumowiczów. Od lipca 2016 mam Mokkę. Do dnia dzisiejszego nie jestem już w stanie policzyć moich wizyt w ASO. Notoryczną usterką jest nie przełączanie się zimnego silnika na LPG. To znaczy każde uruchomienie samochodu po nocy oznacza, że muszę wyłączyć automat LPG, rozgrzać silnik jazdą na benzynie do temp 70-80oC i dopiero wtedy przełączyć ręcznie. Inaczej samochód na niedogrzanym silniku sam podejmie próbę przejścia na LPG, przy czym słychać "cyk" otwarcia wielozaworu w butli, po czym jest po kilku sekundach szarpnięcie, wskazówka poziomu paliwa przeskakuje na pokazywanie LPG, i następuje powrót do pracy na benzynie. Gaśnie pomarańczowa kontrolka LPG na przycisku trybu zasilania paliwem alternatywnym. Od tego momentu są dwa scenariusze. Albo samochód na wyświetlaczu między zegarami wyświetla "Awaria- zgłoś się do serwisu" razem z sygnałem dźwiękowym albo "udaje", że skończył się gaz w butli. Tzn próba na pracującym silniku przełączenia ponownie na LPG się nie udaje, mruga kilkukrotnie kontrolka LPG i gaśnie. Czyli samochód traktuje stan jako brak LPG w butli. Zwykle łączy się to z błędami niskiego ciśnienia paliwa na listwie wtryskiwaczy. Nie pamiętam numeru błędu. 181, 080? Piszę z pamięci. Problem zaczął się w 3-cim miesiącu po odebraniu auta. Auto miało wtedy przebieg 7500km. Jeżdżę dużo (w chwili obecnej przebieg auta to ponad 90 tys km) i w mojej opinii sytuacja w 100% pokonała ASO. Najpierw 2-krotnie czyszczono zawór parownika. Potem przy przebiegu ok 17000km wymieniono parownik. Problem ustąpił na mniej więcej 30 tys km. Potem wymieniono zawór na inny. Zdaje się, że przy przebiegu ok 45 tys. km. Podobno przekonstruowany specjalnie dla rozwiązania tego problemu. W ciągu grudnia byłem już w serwisie 3-krotnie. O ile wcześniej problem pojawiał się co 5-7 tys km to teraz co 2 tys km. Mało tego. Dziś serwis pokonał sam siebie. Zgłosiłem się do ASO ponownie z w/w usterką. Po czyszczeniu zaworu przy parowniku odebrałem auto po naprawie i... Po wyjechaniu z ASO pierwsza próba przełączenia na LPG się nie powiodła. Czyszczenie po prostu już w ogóle nie pomaga. Nie mam siły opisywać szczegółów problemu, ale doszło do tego, że zaangażowałem się w rozmowy z fabryką z Gliwic, podobno na Podlasiu i ogólnie ścianie wschodniej są problemy z jakością LPG z Orlenu. Na początku nie wierzyłem w to, bo traktowałem sprawę jako próbę "zwalenia problemu" na kogoś innego niż producent. Potem spotkałem człowieka z firmy BARTER która się zajmuje dostawami gazu na naszym terenie. Min współpracują z BP. Potwierdzał, że rafineria w Możejkach dostarcza gaz z dużą ilością rdzy i jakimiś bio-dodatkami, które zasyfiają instalację LPG. Od 2 miesięcy jeżdżę wyłącznie na paliwie z BP i... poprawy żadnej nie widzę. Szczerze mówiąc nie wiem komu już wierzyć a samochód zaczyna się sypać. Teraz już wymienili mi listwę wtryskiwaczy LPG bo zgłaszałem nierówną pracę na wolnych obrotach. Po tej wymianie problem nie tylko nie ustąpił ale zaczęły się pojawiać problemy z pracą także na benzynie. Pojawia się notorycznie błąd P0171. W opini ASO są problemy z regulacją dawki paliwa na wolnych obrotach, zakwalifikowali mapsensor do wymiany. Może to są dwie oddzielne sprawy ale temat LPG doprowadza mnie już do szału. Za chwilę skończy się gwarancja (auto jest w leasingu, na firmę). Miałem plan kupienia nowego auta, żeby spokojnie 5 lat nim pojeździć ale częściej jestem w serwisie niż z poprzednim, 11-letnim Oplem Zafira. Jeżdzę regularnie po całej Polsce, tankuję po całej Polsce, więc samo tłumaczenie, że na Podlasiu Orlenowskie LPG jest do kitu to powiedzmy może i ma znaczenie ale... Czuję się po prostu robiony w bambuko. Nie po to wybrałem samochód z LPG, żeby mieć problemy. Tym bardziej, że ta pierwsza wizyta w ASO przy przebiegu 7500km została skwitowana przez serwisanta tekstem "aaaaa znamy problem, w niektórych się zdarza". No do licha. Wiedzą o problemie i nawet się nie zająkną w trakcie wyboru modelu. Byle sprzedać. I tak jak już na tym forum przeczytałem tekst admina, że nie po to wydaje się 100 tys na samochód, żeby mieć problemy. W październiku zgłosiłem się do serwisu z łuszczącą się skórą na kierownicy w miejscu gdzie ją zwykle trzymam lewą ręką. W Zafirze też mi się wycierała w tym miejscu. Uważam, że to całkiem normalne, ale Zafirą jeździłem 6 lat i w tym miejscu skóra była wyślizgana ale się nie łuszczyła. W każdym razie kierownicę wymieniono mi na nową i z tego powodu ok. Jestem zadowolony. Ale cała reszta niestety... rozkładam ręce. Myślę o zwróceniu samochodu bo wydaje mi się, że przebujają mnie do końca gwarancji licząc na moją cierpliwość i zagłaskiwanie klienta a potem będę musiał martwić się sam.
  4. witam. też mam mokke po lifcie z końca 2016 i szlak mnie trafia kiedy mam ten dziwny stuk na kierownicy ;/ zaczęło się przy ok. 8000 przebiegu 😕 za pierwszym razem w serwisie powiedzieli że to coś z krzyżakiem i to skorygowali , przy 10000 km znowu to zaistniało i po dwóch wizytach w rożnych salonach opla powiedziano mi że problemu niema i ten typ tak ma 😆 cholera jasna auto ma niecałe dwa lata 10600 przebiegu i takie gówno qrwa 😕 czy może ktoś mi może doradzić serwis gwarancyjny opla który to usunie czy do prokuratury ???
  5. Witam, jestem nowym użytkownikiem forum, już wpłaciłem zaliczke za mokke 1.6 cosmo i czekam teraz na odbiór samochodu. Mam pytanie: Jak, jako nowi użytkownicy mokki, jak docieraliscie silnik, chodzi o kilometry, obroty, poprostu wszystko o dotarciu nowej mokki. Pozdrawiam
  6. Hej, Mokka jeszcze nie u mnie ;/ Czekamy na papiery i rejestrację (powinno wszystko domknąc się jeszcze w tym tygodniu). Prezentuje się niesmowicie (chociaż jest jeszcze mega brudna). Marka, model: Opel Mokka X ELITE Rok produkcji: 2017 Pojemność: 1364 cm3 silnik A14NET Moc: 140KM Skrzynia biegów: automat 6 biegów Paliwo: Benzyna Kolor: BORACAY BLUE MET
  7. Witam mam pytanie do Was starszych stażem i doświadczeniem. We wrześniu 2015r odebrałem z salonu nową mokkę silnik 115, 1,6 benzyna 5- biegowa skrzynia manualna. Całkiem niedawno (całkowicie przez przypadek) zauważyłem, że na łączeniu skrzyni biegów i silnika wycieka obficie olej ( w poprzednich starszych autach zawsze coś ciekło więc stwierdziłem, że coś nie gra) Po wizycie w ASO i oczywiście stwierdzeniu przez serwis ewidentnej usterki oddałem pojazd do naprawy. Na początku kierownik powiedział, że muszę poczekać ponieważ zamawiają zimmering, który najprawdopodobniej przepuszcza olej. W między czasie kuna skonsumowała ze smakiem kabel od sądy lambda, który serwis zlutował i wszystko działa okej, ale przy tej usterce zauważyłem także wyciek/ rozszczelnienie pompy ciśnieniowej paliwa idącej z góry silnika z przewodu paliwowego. Przy odbiorze dowiedziałem się oczywiście że zimmeringu nie trzeba było wymieniać coś "podokręcali i uszczelnili" i powinno być okej. Pojeździj pan i przyjedź jak zamówimy tą drugą część. Po wyjeździe z ASO zrobiłem niespełna 30 km po czym po wjeździe na kanał zauważyłem ponowne wyciekanie oleju z tego samego miejsca. Nawrotka na następny dzień do serwisu a w serwisie niezliczone zapewnienia, że teraz usterka zostanie na pewno usunięta ( druga część dziwnym trafem dalej nie dotarła do serwisu i trzeba dalej poczekać). Dzisiaj po południu odbieram telefon od gościa z serwisu, który informuje mnie że usterka została usunięta- podklejona i jakoś tam zabezpieczona i muszę poczekać do jutra żeby klej wyschnął. (Część pompy ciśnienia paliwa ciągle nie dotarła do serwisu) Na moje pytanie jaka jest przyczyna tego wycieku Pan odpowiedział, że po prostu fabrycznie zostało to źle poskładane i znaleźli jeszcze 3 inne wycieki w tamtym miejscu. Moje pytanie tutaj (jestem mechanicznie kompletnym laikiem- moje pierwsze nowe auto) czy jest to normalna sprawa, że serwis tak dziwnie podchodzi do naprawy? No i pytanie co powinienem zrobić z czymś takim? Skoro gość twierdzi, że zostało to źle poskładane w fabryce to czy nie przysługuje mi prawo do ewentualnej wymiany pojazdu na nowy wolny od wad? Ponieważ skoro to "zalepili klejem" to przecież chyba nie usunęli całkiem awari tylko ją prawdopodobnie zamaskowali na czas trwałości tego kleju albo nie wiadomo czego jeszcze. Bardzo proszę o doradzenie i Wasze opinie ponieważ totalnie nie wiem jak do tego podjeść. W załączniku przesyłam foto wycieku w pierwszej wersji.
  8. Cześć, Info o kampanii serwisowej: http://www.samar.pl/__/3/3.a/83650/Opel-Mokka-musi-do-serwisu.html?locale=pl_PL
Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.