ArKos Opublikowano 29 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 29 Czerwca 2016 Muszę się pochwalić. Dziś kopnął mnie zaszczyt naprawy odrestaurowanego (dość perfekcyjnie i z wielką dbałością o detale) Jaguara E-type 4,2R6 z 1969 roku. Auto zostało wydane klientowi przez odbudowującego z kilkoma wadami, z którymi nie umiał sobie poradzić restaurator. - nie działa klakson - brak świateł stop - nie działa obrotomierz - wyciek płynu hamulcowego - nie da się wyłączyć świateł mijania Z dziką pasją wziąłem się za niego. Po 7 godzinach wszystko naprawione - nie działa klakson - uszkodzony przekaźnik klaksonu + brak zasilania przekaźnika + źle podłączony przekaźnik + spalony bezpiecznik - brak świateł stop - brak napięcia na wyłączniku stop, niewłaściwie podłączone przewody + spalony bezpiecznik - nie działa obrotomierz - brak masy na obrotomierzu - wyciek płynu hamulcowego - wymienione wężyki od zbiorniczków płynu do pompy - nie da się wyłączyć świateł mijania - uszkodzony wyłącznik (rozebrałem i naprawiłem) + niewłaściwie popodpinane przewody Auto po prostu ZAJEBISTE. Wali z nóg podczas oglądania szczegółów i szczególików. Profeska, naprawdę z rozmachem przeprowadzona odbudowa. Jedynie słabe pojęcie o elektryce miał restaurator... Ale i tak jestem pod ogromnym wrażeniem Chciałbym takie... Cytuj Odnośnik do komentarza https://mokkaforum.pl/topic/285-co-ciekawego-robi%C5%82em-dzisiaj-w-pracy/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.