Skocz do zawartości
kamil_balcerowski

Zużycie klocków hamulcowych

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, dwa pytania:
1) Czy Mokka posiada kontrolkę/system pokazujący, że klocki są do wymiany?
2) Jaką osiągacie trwałość na oryginalnych klockach? U mnie pierwszy komplet z przodu padł po 46 tyś km, teraz mam 71 i Panowie w serwisie wróżą im jeszcze maksymalnie 10 tyś. Dodam, że nie wykonuję gwałtownych hamowań, hamuję silnikiem itp itd, a dodatkowym wkurzającym zjawiskiem jest (szczególnie na letnich kołach), że klocki z przodu niemiłosiernie pylą na czarno, powrót z myjni (15 km) kończy się zawsze pyłem na felgach...  Czy takie problemy mogą być skutkiem porysowanych tarcz hamulcowych (gdzieś już o tym pisałem, chyba w problemach Arkosa)? Bo skoro połowa energii tych klocków idzie w pył, to czeka mnie wymiana klocków razem z corocznym przeglądem, a to już są lekkie jaja. 
Oczywiście, jako środek zaradczy, przestaję serwisować samochód w ASO począwszy od ostatniej wizyty zaplanowanej na przyszłą sobotę. Części jakościowo nie zachwycają - wspomniane klocki, przednie wycieraczki kupione w ASO za ponad 200 zł i już zaczynają mi "mazać" i zostawiać kreski. Nie tego oczekuję po częściach fabrycznych... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ja pisałem. Klocki są za twarde, rysują tarcze. U mnie chyba będzie wymiana tarcz + klocków :D Na razie mam klocki zużyte w ok. 15-20% (przebieg 30kkm - grubość okładziny ok. 6-7mm) a tarcze już mają parapety jak nie wiem co...

Proponuję olać oryginały bo niestety są tragiczne. Polecam tarcze i klocki Textar - nazakładałem się tego bardzo dużo, zero reklamacji, sam miałem w Astrze prawie 100kkm na jednych tarczach i wyglądały lepiej, niż te z Mokki po 30kkm.

Klocki oryginalne powinny mieć blaszki, które zaczną piszczeć, jak klocek będzie miał ok. 2-3mm okładziny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klocki oryginalne powinny mieć blaszki, które zaczną piszczeć, jak klocek będzie miał ok. 2-3mm okładziny.

A jakaś kontrolka się też zaświeci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie sprawdzałem nigdy, ale chyba nic się nie zaświeci - jedynie przy hamowaniu będą piszczeć blaszki. Starsze Ople (Vectra B,C, itp) miały kontrolkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klocki oryginalne powinny mieć blaszki, które zaczną piszczeć, jak klocek będzie miał ok. 2-3mm okładziny.

 

Ciekawe ile miały grubości moje klocki przy wymianie, skoro miały wystarczyć na maks 5000km przy przebiegu 46870km a nic nie piszczało, huczało i nie świeciło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja leci na serwis "zerowy" w czwartek plus założenie butów na zimę. Przejechane 2800 km i efekt bruzd na tarczach mocno zauważalny, pylenia też nie mogę opanować - mogę nakazać serwisowi zamontowanie innych klocków tzn np Brembo, EBC  czy ATE ?? Musze mieć dobry hebel z racji tras i prędkości (70% autostrada), a patrząc na  wygląd felg po trasie Katowice-Kraków to mam wrażenie ze te klocki 10k nie przeżyją.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mogę nakazać serwisowi zamontowanie innych klocków tzn np Brembo, EBC  czy ATE ?? 

Nie.

Układ spełnia wszelkie wymogi. Nie ma bicia, hamuje jak należy, nie piszczy... Guzik wywalczysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie chce walczyć, chce zapłacić za wymianę klocków i ewentualnie tarcz na niefabryczne np. cały zestaw od Brembo - a te stare niech sobie w pizdu zabiorą. - Zastanawia mnie sprawa gwarancji i pewnie tym moje zapędy zablokują.
Chyba że da radę wymienić zestaw na ten z Astry OPC lub Insigni OPC - teoretycznie też Opel  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wątpię, aby do auta na gwarancji zamontowali nieautoryzowane części. Kłóci się to z polityką GM w zakresie stosowania tylko oryginalnych części. Nie spotkałem nigdy takiego przypadku - zawsze pakowali oryginały, a w tym momencie zamieniasz to co masz na to samo...

Zestaw z OPC to:

- inne tarcze (308mm o ile pamiętam, i na pewno grubsze)

- inne jarzma

- inne zaciski

- kosmiczna cena...

No i odpada z Insignii, bo ta ma rozstaw 5x120mm a nie jak Mokka 5x115.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i odpada z Insignii, bo ta ma rozstaw 5x120mm a nie jak Mokka 5x115.

ArKos, Mokka ma rozstaw śrub 5x105 tak samo jak Astra J w benzynie. Astra J w dieslu ma 5x115.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie. Dołączę się do tematu :)

Dziś przy 22 tys przebiegu zaczęła mi piszczeć blaszka w przednim lewym klocku hamulcowym :/ i teraz mam pytanie, czy moge kupić klocki np Textar i jechać do ASO żeby mi je wymienili? Czy na gwarancji tego typu własne elementy nie-GM-owskie nie mogą być stosowane?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogą być stosowane materiały klienta spełniające specyfikacje GM - hamulce nie są objęte wymianą w ramach gwarancji, bo to materiał eksploatacyjny podlegający naturalnemu zużyciu (podobnie jest z oponami, sprzęgłem itp.).

Odstępstwem jest np sytuacja, gdy ewidentnie na skutek wady materiałowej nastąpiła usterka - np. tarcze biją po znikomym przebiegu, to w ramach gwarancji wymienią i na oryginały, bo taki jest wymóg.

Wcześniej był poruszany temat wymiany na jakieś większe Brembo - takie coś nie przejdzie, niestety. Ale seryjne myślę nie będzie problemu.

Swoją drogą znikomy przebieg jak na koniec klocków. Należy sprawdzić, czy nie jest zapieczony zacisk. Chyba, że pył z klocków spowodował zatarcie klocków w jarzmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie. Dołączę się do tematu :)

Dziś przy 22 tys przebiegu zaczęła mi piszczeć blaszka w przednim lewym klocku hamulcowym :/

 

Coś zdecydowanie jest nie ten teges, u mnie przy przebiegu 28700 km klocki mają jeszcze 8,5-9 mm grubości okładzin, tarcze minimalne zużycie.

 

v45hg6.jpg

315mpgn.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marcel_kk u mnie tak samo klocki mają ok 9mm. Okazało się, tak jak mówił ArKos, że to jednak przez pył. Po wyczyszczeniu wszystkich czterech zacisków wszystko wróciło do normy. Zastanawia mnie tylko to, czemu tylne klocki pylą bardziej niż przednie, przynajmniej u mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Zastanawia mnie tylko to, czemu tylne klocki pylą bardziej niż przednie, przynajmniej u mnie

Pylą podobnie , tyle że z przodu wiatru więcej, i że tak brzydko powiem -  wydmuchuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak Arkos pisze, przednie hamulce mają "większą" siłę.. i dlatego powinny bardziej pylić. U mnie zawsze przednie felgi są bardziej zabrudzone (osadem z pyłu) niż tylne. A że nie lubię brudnych felg (jak i auta zresztą), to staram się, żeby zawsze wyglądały na czyste - no może prawie czyste B) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To żadne ciało obce. W materiale ciernym klocka są metaliczne wtrącenia. Każdy oryginalny klocek je ma, jeden większe, inny mniejsze.

Niestety oryginalne hamulce (zarówno tarcze jak i klocki) to po prostu dno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To żadne ciało obce. W materiale ciernym klocka są metaliczne wtrącenia. Każdy oryginalny klocek je ma, jeden większe, inny mniejsze.

Niestety oryginalne hamulce (zarówno tarcze jak i klocki) to po prostu dno...

 

Też się o tym już przekonałem. Po raz drugi wystąpiło u mnie piszczenie z tyłu. I kolejny raz czyszczenie zacisków i klocków. Do 3 razy sztuka, potem pewnie wymienię klocki na jakieś lepsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TRW lub DELPHI na nie można liczyć że są dobre.a te oryginały to faktycznie dziadostwo.Zamiennik nieraz lepszy od tych co montują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To żadne ciało obce. W materiale ciernym klocka są metaliczne wtrącenia. Każdy oryginalny klocek je ma, jeden większe, inny mniejsze.

Niestety oryginalne hamulce (zarówno tarcze jak i klocki) to po prostu dno...

 

Z taką mała różnicą że te 2 opiłki mają kolor srebrzysty i sa stalowe, a po oczyszczeniu klocka hamulcowego z pyłu i przejechaniu po papierze ściernym

uwidoczniły się metaliczne wtrącenia z tym że w kolorze złotym czyli z mosiądzu lub brązu.

Ewidentnie "ciało obce"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o pylenie kół to polecam zmianę klocków na ceramiczne .Ja założyłem Jurida  ale jest też Ate.

Po problemie Koła czyściutkie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.