Skocz do zawartości
marfus

Ozonowanie klimatyzacji

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanie -  czy ktoś  wykonywał dezynfekcję MOKKI ozonatorem umieszczonym wewnątrz auta - czy tak wykonywane ozonowanie nie uszkodzi elektroniki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba teraz standard czyszczenia klimy.

Robiłem raz w ASO i dziękuję, bo po 2 tygodniach smród jak w chlewie (przed nic nie śmierdziało, zleciłem profilaktycznie).

Kolejne razy już prywatnie,  a po ponad roku autko w środku, mimo prawie 5 lat użytkowania pachnie fabryką :)

Czy szkodzie elektronice? Pierwsze słyszę :) ... no chyba że system jest zawirusowany to też chyba odkazi :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zabieg czyszczenia i dezynfekcji wykonuję samodzielnie - po złych doświadczeniach ze "specjalistami".

Kilka razy spryskuję parownik płynem medycznym, po każdej aplikacji z 10-15 min przerwy, a następnie ozonuję. Ozonator wykonałem sam z wyprowadzeniem gazu przez cienka rurkę, którą wprowadzam bezpośrednio do komory parownika. Cały zabieg trwa ok 3 godzin, ale w sezonie czysto i pachnąco.

Szkodliwość ozonu - sam nie doświadczyłem, ale czytałem że zbyt wysokie stężenie może negatywnie wpłynąć m.in. na tapicerkę (proces utleniania).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzy lata temu zrobiłem ozonator i od tej pory zdezynfekowałem sporo aut. Nic nie padło oprócz grzybów, wirusów, bakterii i robali. Kiedyś ozonowałem z muchą w środku. Nie przeżyła. Dym papierosowy też likwiduje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, miszkoo napisał:

Ja zabieg czyszczenia i dezynfekcji wykonuję samodzielnie - po złych doświadczeniach ze "specjalistami".

Kilka razy spryskuję parownik płynem medycznym, po każdej aplikacji z 10-15 min przerwy, a następnie ozonuję. Ozonator wykonałem sam z wyprowadzeniem gazu przez cienka rurkę, którą wprowadzam bezpośrednio do komory parownika. Cały zabieg trwa ok 3 godzin, ale w sezonie czysto i pachnąco.

Szkodliwość ozonu - sam nie doświadczyłem, ale czytałem że zbyt wysokie stężenie może negatywnie wpłynąć m.in. na tapicerkę (proces utleniania).

 

Możesz mi napisać jak można dojść do parownika, oraz jak wykonałeś ozonator z wyjściem na cienka rurke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasada budowy ozonatora taka jak w powyższym linku, tylko że kupiłem generator cylindryczny (nie płytkowy) z wyprowadzeniem pod rurkę. Ozonator płytkowy też zrobiłem, ale do dezynfekcji musi pracować wentylator,  aby tłoczyć powietrze przez układ klimy.

Aby swobodnie operować przy czyszczeniu a potem dezynfekcji, wymontowałem rezystor dmuchawy, jest dosłownie kilka centymetrów do parownika.

Optymalnie chciałem wyjąć całą dmuchawę, ale się nie udało :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja stawiam ozonator na środku tylnego siedzenia, tak by dmuchał w przestrzeń po miedzy przednie siedzenia. Uruchamiam auto, załączam klimę z wentylatorem na trzecim biegu i zamkniętym obiegiem. Opuszczam auto i zamykam drzwi. Po 15 - 20 minutach wyłączam wszystko i wietrzę auto. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby jeszcze polepszyć efekt, proponuję po 20-30 min ozonowania wyłączyć generator (zależy od wydajności generatora, stężenie gazu w kabinie będzie na odpowiednim poziomie) i pozostawić jeszcze samochód na ok 20 min. Dopiero po tym czasie otworzyć i wietrzyć. Czas rozpadu cząsteczki ozonu to właśnie ok 20 min w temp 20 stopni (słońce przyśpiesza proces rozpadu). Skoro gaz już wytworzyliśmy to niech sobie podziała na bakterie i grzyby :)

Szukam naukowego wyjaśnienia, czy ozonować na włączonej, czy wyłączonej klimie...?. Dotychczas czyszczę na wyłączonej i jest OK, sam sobie tłumaczę, że parownik nie jest zamarznięty i pokryty lodem więc łatwiej zmyć grzyba :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy do tego generatora cylindrycznego trzeba jeszcze dołączyc pompkę wydmuchującą ten ozon z rurki, jeżeli tak to jaką pompkę zastosowałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, zastosowałem pompkę akwarystyczną, a dodatkowo wentylator komputerowy w obudowie do chłodzenia całości.

Cylinder generatora dość mocno się nagrzewa podczas pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze małe pytanko, czy z wymontowaniem tego rezystora dmuchawy jest dużo roboty (czy dostęp do niego jest z prawej strony konsoli?).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, prawa strona konsoli pod/za schowkiem. Od dołu (stopy pasażera) trzeba odkręcić osłonę wentylatora - 3 śruby z czego trzecia z tyłu, głęboko schowana, słaby dostęp) i po przewodach od silnika wentylatora można dojść po lewej stronie w głąb do rezystora. przykręcony dwoma wkrętami do kanału powietrznego. Demontowałem bez wypinania przewodów. Przez otwór, w lewą stronę jest droga do sprawcy problemów - parownika :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Sym napisał:

Trzy lata temu zrobiłem ozonator i od tej pory zdezynfekowałem sporo aut. Nic nie padło oprócz grzybów, wirusów, bakterii i robali. Kiedyś ozonowałem z muchą w środku. Nie przeżyła. Dym papierosowy też nie likwiduje.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, miszkoo napisał:

Dotychczas czyszczę na wyłączonej i jest OK, sam sobie tłumaczę, że parownik nie jest zamarznięty i pokryty lodem więc łatwiej zmyć grzyba :)

Podobny obraz

Tu jest poglądowa fotka gdzie jest parownik, wiec ozonowanie bez włączonej dmuchawy chyba mało efektywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko rozróżnijmy dwa pojęcia: włączona klimatyzacja i włączony wentylator.

Ja wprowadzając rurkę ozonatora do przestrzeni parownika nie uruchamiam wentylatora i klimatyzacji.

 

Najwazniejsza jednak kwestia, to ozonowanie nie usunie przyczyny zapachu więc najpierw czyszczenie i mycie parownika, a dopiero na koniec ozon . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. W sieci jest sporo instrukcji jak ozonować. Nakazują robić to na załączonej klimie.

2.Jak to ozon nie usunie przyczyny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Nakazują przy włączonej - ja chcę zrozumieć ten proces i pytam dlaczego. Co finalnie powstaje w reakcji chemicznej O3 + H2O że powoduje większą skuteczność?

2. Ozon nie usunie pleśni/grzyba i bakterii z "kratek" parownika, utlenianii jedynie powierzchownie. 

To tylko moje przemyślenia.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszesz, że najpierw czyszczenie i mycie parownika, możesz opisać jak to robisz skoro dostep do niego jest utrudniony.   

Czy wykonujesz to  np. poprzez spłukiwanie przy pomocy wężyka z wodą i płynem do mycia naczyń (przez dojście wcześniej opisane po wymontowaniu rezystora) ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, wyżej już napisałem. Przez otwór po rezystorze, za pomocą rurki ze zbiornika pod ciśnieniem. Płynu do mycia naczyń nie testowałem, osobiście polegam na medycznych środkach do usuwania bakterii, wirusów i grzybów. 

To teraz żeby utrudnić zabawę, to jeszcze należy pamiętać że wilgoć jest na ściankach skraplacza którędy woda jest odprowadzana na zewnątrz, więc te elementy też warto czyścić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otwór z którego został wyjęty rezystor po odkręceniu dwóch śrubek. Parownik będzie ukryty wtedy po lewej stronie. 

Na zdjęciu chyba otwór od nawiewu...? Nie widać gniazda śruby....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ten w dalszej części zdjęcia, z niego wyjąłem rezystor, dzięki za odp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.