Skocz do zawartości

Napęd 4x4


Gość Przemo

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 lata później...
Witam wszystkich :)

 

Zapraszam użytkowników Mokki 4x4 na hobbystyczny, bezpłatny test napędu oraz systemu kontroli trakcji.

Test odbywa się poprzez najazd na dwie rolki wolnobieżne jedną osią, jedną stroną auta oraz po przekątnej. A jeśli to okaże się zbyt łatwe, dołożymy trzecią rolkę ;)

 

Termin i lokalizacja do uzgodnienia, jestem z Rzeszowa.

Testy zobaczyć można na kanale YouTube: https://www.youtube.com/user/duszaniespokojna

Kontakt: vavoom1980@gmail.com

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Witam wszystkich .Znalazłem się na tym forum oczywiście z faktu złośliwości przedmiotów martwych. Tym razem problem objawił się w oplu mokka  z napędem 4x4.

Autko jest na gwarancji i walczę z serwisem już prawie pól roku.Tutaj chcę sie z Wami podzielić swymi spostrzeżeniami i wymienić doświadczeniem.

Moja MoNIA  ma poniższe objawy.

 w okolicy tynego dyferencjału występował  najpierw  nieregularny stuk-pojedyncze głuche uderzenie ( coś jak kasowanie luzu na zębach przekładni lub szklankach krzyżaka na wale    pędnym), delikatny sporadycznie przy ruszaniu i głośniejszy przy wychodzeniu  z zakrętu - najczęściej z ciasnego ronda po depnięciu na gaz.

Później pojawiły się sporadyczne , ale bardzo niepokojąco głośniejsze   takie stuki podczas jazdy dłuższy czas prosto po zmianie biegu ( nawet z 4/5) lub po chwili, po tym walnięciu można jechać i pińcet km w przód non stop i spokój.

Takie objawy zgłosiłem  w sierpniu 2017 na serwisie i zostawiłem do diagnozy. Serwis opla (Kraków al.JP Ii)po  dwóch dniach sprawdzania auta i szukania podobnych zgłoszeń w Polsce wgrał nowe oprogramowanie dla sprzęgła Haldex. Pozorny spokój trwał 2 dni, potem to samo.Umówiłem się dalsze przeglądy i naprawę na wrzesień.Zgodnie umową 26 09.2017 zawiozłem Monie na lawecie (wymóg konieczny by pozyskać auto zastępcze od opel asistanse) do serwisu.Liczyłem , przez miesiąc z  hakiem przeprowadzą skuteczny wywiad  i będą mogli szybko wymienić felerną część.Konsultacje z górą opla  trwały 40 dni.Niestety dział techniczny opla nie wydał decyzji na wymianę części (tj.sprzęgła haldex lub mechanizmu różnicowego) do czasu objazdu auta przez "boga " od gwarancji tzw dystrykta .Ten dokonał wizytacji dopiero 19 grudnia.Podczas jazdy jak to zwykle bywa długo nic się nie działo prawie 30 min jeżdżenia i nic tylko jedno cichutkie "PA". Ale bos kazał szukać szutru, piasków lub bajora dać po garach .Wjechaliśmy na łączę i po gazie .I tam stukotanie wystąpiło, ba nawet przy ostrym ruszaniu waliło jak ckm. do wyłączenia układu AWD.

Przyznał że słyszał chociaż w warunkach ekstremalnych, no to ja pytam po  co mi ten napęd 4x4 jak wyjazd byle łączki wydaje odgłosy jak stara konna kosiarka? Dystrykt przznał racje i powiedział, że porusza temat na cały dział techniczny opla  na świecie , bo to pierwszy przypadek takiej reklamacji (a w serwisie po cichu mi powiedziano, że był taki sam samochód  z 2015 roku na przeglądzie i jak zrobili objazd to też coś podobnego usłyszeli , no ale klient sie nie uskaża nie zgłasza problemu  a oni i tak nie widzą jeszcze czego to wina).

Czas płynął, musiałem jeszcze wykonać parę telefonów do centrali reklamacji w opel Polska (relamację zgłosiłem we wrześniu) i wreszcie  mam już decyzje na wymianę mechanizmu różnicowego.Czekam na części i zobaczymy co wyjdzie. potem jak będzie ok  tylko roszczenie o rekompensatę za naprawę ponad gwarancyjny termin 60 dni.

Jeżeli ktoś robił takie roszczenie lub wie jak wyrwać jak najwięcej , proszę o podpowiedź.

Ja będe relacjonował co dalej z moimi objawami i efektem napraw. Pozdrawiam.Mario.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witam  ponownie , właśnie  odstawiłem  Mońkę  do  serwisu.

W oczekiwaniu na naprawę  dalej  użytkowałem  i to bardziej  intensywnie  bo w końcu  spadło  więcej  śniegu, Klekotanie  przy  ruszaniu  na śliskim teraz to już było za każdym  dodaniem  gazu. Wyłącznie  sytemu AWD  mometalie po  kilku krótkich  buksowaniach  - max 10 sek.  W  poprzednia zimę  to nawet nie wiedziałem , ze taki piekny rysunek  z komunikatem " System AWD wyłączony" wyskakuje  na  wyświetlaczu .Do  tego doszła  jeszcze przypadłość kolejna tj.podczas wycofywania przy pełnym  skręcie kół bardzo  duży  opór na  kołach , tak  jak by obydwa napędy przód i tył były  spięte na sztywno bez jakiegokolwiek mechanizmu różnicowego. Opór wyczuwalny był  na kole kierownicy , a cały silnik wpadał w rezonans  do  momentu  mocniejszego przygazowania. I tutaj było najciekawsze bo dodając gazu nastąpiło głośne  chrup jakby wyłamanie  zębów  w tylnej przekładni .  Blokada puszczała i dalej  jazda bez dziwnych "podejrzanych "  odgłosów  tak do przodu jak i w tył. Takie napięcia i chrupnięcia powtórzyły się  kilka razy  nawet  przy ruszaniu  w przód na pełnym skręcie. Na moje ucho  to  w tylnej przekładni powinno brakować  już połowę zębów. Niebawem obaczym.

Opel  Polska   poinformował w minionym tygodniu  o  dostarczeniu części  i po kontakcie  z serwisem  zaczynamy konkretne wymiany  podzespołów. > teraz  okaże się  co w tym przypadku  jest faktycznie problemem i ile trzeba będzie żelastwa wymienić.

A  tak  poważnie  to  dla tych  co  też  są podkuci  na 4 łapy  i  (odpukać )  kiedyś  by mieli  podobne  odgłosy to  mam  filmiki które  obrazują  skalę  jak zwiększa się  stuk  w grzechotanie tylego mostu.niestety  w załączniku nie prześlę  bo zbyt dużo MB, ale  mogę  wysłać na pocztę.

Na dzisiaj tyle, teraz mam zastępczą Mońkę 1,6   z napędem  na przód. Trochę "Golec" ale cóż wielu tak ma i jeździ. Dobrze  , śniegu  już nie ma , a zanim spadnie to  może moją naprawią. Będę informował jakie postępy.  Mario. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

/.../ teraz mam zastępczą Mońkę 1,6   z napędem  na przód. Trochę "Golec" ale cóż wielu tak ma i jeździ. 

Moja ma dach, kierownicę, fotel, i to nie jeden, oraz kilka niezbędnych sprzętów do jazdy ;) ... i oczywiście wszystkie zęby :D

Trzymam kciuki za szybki i pozytywny finał :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I  wiemy więcej  , a dalej  nic nie  wyszło.

serwis wymienił  mechanizm różnicowy  ale tam nic się nie posypało ! Teraz  decyzja  z centrali Opla  na wymianę sprzęgła Haldex . Cieszyć się ,że jestem pierwszy  w  mokkce   , czy wkurzać  że  mi się  to zdarzyło. Tym niemniej  żółta lampka ostrzegawcza  się  świeci . Oby mokka 4x4 nie poszła śladem Insygnii 4x4.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie wycia nie było , normalna  jazda  w  trasie. Na początku ba , nawet  do czasu wizyty  distrikta gwarancyjnego , tego stuku to przy podgłośnionym  radiu  na 25  to większość  by nie dosłyszała. Dlatego jeździłem  z nim ponad godzinę podczas wizytacji . Dopiero  jak sam bóg gwarancyjny "puścił oko " aby  trochę mocniej eksploatować  to wziąłem autko od żony i zacząłem jeździć  tak jak swoją 18-letnią Vitarą. Dało to efekt i teraz serwis nie miał problemu stwierdzić  że wymiana  przekładni głównej  i mechanizmu różnicowego nic nie dała. Mario.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności