Skocz do zawartości

Montaż chlapaczy, przód i tył


fsw

Rekomendowane odpowiedzi

Temat montażu chlapaczy delikatnie poruszyłem w "Moja Mokka - chwalę się", tu chcę podzielić się swoim doświadczeniem w porównaniu do zaleceń z instrukcji.

Ale zanim przejdę do szczegółów, potwierdzę słowa Arka, że robótka jak prosta, tak samo przyjemna, szczególnie przy dzisiejszej pogodzie (+19 st.C)  :) , bez pośpiechu, z przerwą na łyczek kawy, jakiej, to każdy forumowicz wie  :D.

 

Wracając do tematu: żeby założyć chlapacze nie potrzeba jechać do żadnego warsztaty, nie potrzeba kanału (jak jest, to dobrze) czy podnoszenia samochodu i demontażu tylnych kół (zalecenia instrukcyjne).

 

Robotę wykonałem w położeniu, tak jak na zdjęciu, czyli na czterech "łapach" na glebie :) . Jedynie przy montażu przednich należy ustawić koła w maksymalnym skręcie w jedną lub druga stronę, w zależności po której stronie zakładamy.

Tylny lewy chlapacz - bez ściągania koła. Między nadkolem a oponą jest wystarczająco miejsca aby swobodnie manewrować imbusem czy grzechotką

 

Troszkę inaczej sprawa przedstawia się z prawym tylnym (oczywiście koła nie zdejmowałem). Co do mocowania w nadkolu, czynności takie same jak przy lewym. Jednak w zestawie jest nit zrywany, przeznaczony do mocowania od spodu. Ja z niego zrezygnowałem z prostej przyczyny - brak nitownicy. Arek polecał mocowanie od spodu plastikowym kołkiem. Gdybym miał tak pewnie bym zrobił. W zamian użyłem wkrętu i jednej z "łapek", których to w dołączonym zestawie jest sporo, a nie są wykorzystywane (zakreślone na żółto na zdjęciu). Ten sposób mocowania nic nie traci na jakości. Oczywiście i tu, jak w pozostałych trzech, użyłem wiertła fi 4 , a nie fi 6, zalecanego dla nita.

 

Reasumując, do założenia chlapaczy wystarczy niewielka wiertarka, wiertło fi 4 i kluczyk imbusowy torx lub grzechotka z taką końcówką. Jedyna niedogodność (dla mnie żadna), to trzeba się położyć do wiercenia i przykręcenia spodnich wkrętów, oczywiście bez wtłaczania swojego korpusu pod autko  :rolleyes: Czyli dochodzi jakiś koc czy karimata (dykta), a dla pamiętających strajki, w ramach sentymentu styropian. Chyba to wszystko, o, zapominałbym o browarku  ;)

 

No, teraz to "Bobo" od dupnej strony inaczej wygląda, znaczy się lepiej  :D

 

Napisanie o tym zajęło mi mniej więcej tyle czasu, co montaż całego kompletu  :)

post-6-0-48368800-1428684420_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 53
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Ja też czasem daję śrubkę+łapkę, ale wykorzystuję kołek z zestawu przednich chlapaczy :P Wiercę wiertłem 6, wkładam kołek i młotkiem go w zatyczkę. Trzyma jak wściekły - u mnie tak mam.

Jeśli montuję same tyły, to łapka+śrubka.

Tak naprawdę Insignia, Astra J, Corsa D i E - wszystkie mają podobny sposób montażu. Najgorzej przody Astra J i Corsa D bo trzeba sporo wiercić. Najfajniej Mokka :)

 

Tak naprawdę Mokka bez chlapaczy wygląda trochę "łyso". Z chlapaczami wydaje się "bogatsza" i nieco bardziej zadziorna. Tak na mój gust.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę Mokka bez chlapaczy wygląda trochę "łyso". Z chlapaczami wydaje się "bogatsza" i nieco bardziej zadziorna. Tak na mój gust.

I nie tylko na Twój  :) . Na zdjęciach już widać różnicę pomiędzy tej bez i z, ale i one (zdjęcia) nie oddają rzeczywistości. 

Przynajmniej teraz dupka mojej nabrała charakteru. Brakowało tego  :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Warto. Auto jeżdżąc po ciapie nie jest aż tak mocno uwalone po same szyby. Mogę na bieżąco porównywać, bo jak przyjeżdżają Mokki na serwis, to w niektórych nawet boczne szyby są zapaćkane. Mi jeszcze się nie udało do tego stopnia zbrudzić pomimo, że niekiedy i po ponad miesiąc nie była myta. Poza tym wykonanie bardzo dobre, fantastycznie pasują i przylegają do karoserii - w niektórych autach albo odstają, albo jakieś szpary, a tu szczegóły i szczególiki dopracowane.

Cena oryginału też jest do przełknięcia - za 2 stówki przody i tyły to nie jest tragedia zważywszy, że jakieś zamienniki firmy "chujwico" z Tajwanu kosztują po 5-6 dych i pasują jak świni siodło...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

/.../ wykonanie bardzo dobre, fantastycznie pasują i przylegają do karoserii /.../ szczegóły i szczególiki dopracowane.

Potwierdzam, nie trzeba nic naciągać czy doginać aby dopasowywać do karoserii.

Przykładasz, przykręcasz, jedziesz  :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Warto. Auto jeżdżąc po ciapie nie jest aż tak mocno uwalone po same szyby. Mogę na bieżąco porównywać, bo jak przyjeżdżają Mokki na serwis, to w niektórych nawet boczne szyby są zapaćkane. Mi jeszcze się nie udało do tego stopnia zbrudzić pomimo, że niekiedy i po ponad miesiąc nie była myta. Poza tym wykonanie bardzo dobre, fantastycznie pasują i przylegają do karoserii - w niektórych autach albo odstają, albo jakieś szpary, a tu szczegóły i szczególiki dopracowane.

Cena oryginału też jest do przełknięcia - za 2 stówki przody i tyły to nie jest tragedia zważywszy, że jakieś zamienniki firmy "chujwico" z Tajwanu kosztują po 5-6 dych i pasują jak świni siodło...

Ja kupiłem chlapacze w ASO p+t + dywaniki welurowe zapłaciłem 190 zł. Oczywiście oryginały.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobra cena. Zapewne coś wpadło w gratisie, bo patrząc po cenach zakupu: przody 90, tyły 80, dywaniki 140. Nie dali Ci dywaników za free? Bo 190 zeta pasuje do chlapaczy p+t.

 

jak odbierałem auto to dostałem gumowe dywaniki :)

wiem, że dobra cena.

Jak oni to robią to nie wiem, ale już kupiłem belki dachowe opel - 350 zł oraz opony zimowe 18' Toyo nowe za 1200zł. Dlatego jak zapytałem handlowca o cene chlapaczy i dywników to się nawet nie zastanawiałem ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności