Skocz do zawartości
Jarek

Dyskusja - wrażenia o ASO

Rekomendowane odpowiedzi

Temat do dyskusji o ASO - wrażenia, opinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje wrażenia z Opel Mikołajczak:

1. salon Bydgoszcz ul. Fordońska: założenie chlapaczy - szybko, sprawnie, bezpłatnie (ale to umówiłem już ze sprzedawcą auta) - bez kawy

2. salon Inowrocław ul. Staszica: przekładka opon - czas ok. 1 godz., kwota ok. 100zł - z kawą.

Ogólnie na razie polecam obydwa, ale życie pokaże co będzie dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Buzka23

Tez polecam Opel Mikolajczak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opel Wawrosz - Bielsko-Biała - jak dla mnie najlepszy serwis Opla/Subaru. Za każdym razem mój problem był rozwiązywany na bieżąco. Fakt jest jeden pisze bardziej o serwisie Subaru bo do tej pory miałem samochód tej marki (nie polecam) ale od paru m-cy mam Antare i po 1 wizycie stwierdzam że standard wyższy niż przy serwisie Subka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyświetlił mi się komunikat że czas na roczny przegląd serwisowy. Na ten jeden pierwszy tradycyjnie skoczę. W związku z tym czy możecie napisać ile taka przyjemność dzisiaj kosztuje ? Dodam że z autem nic się nie dzieje.

Jeszcze jedno jeżeli ktoś się orientuje- ubezpieczam auto w pewnej znanej firmie. Zapytam czy taniej jest bezpośrednio u ubezpieczyciela w siedzibie firmy czy w salonie który też ubezpiecza w tej firmie. 

Dzięki za ewentualne odpowiedzi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie to w ASO była tylko hestia i pzu. Zrezygnowałem bo oferta była zbyt wysoka. W pierwszym roku ubezpieczyłem z auto-casto, asistance i NNW + europa zapłaciłem u innego ubezpieczyciela i koszt 1870 złoty (nie miałem zniżek w AC). W tym roku zapłaciłem 1520 złoty w takim samym pakiecie u innego ubezpieczyciela (promocja zniżki z OC przechodzą także na AC czyli 60%). Samochód w pierwszym roku wyceniony na 67 000 w tym roku 62 000.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy w okolicach Katowic jest jakieś sprawdzone ASO, które możecie polecić?

 

Czyżby nie było na forum nikogo z okolic Katowic, kto serwisuje w ASO? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serwisuję w Kanclerzu w Rudzie Śl. 
Do tej pory poza kretyńską teorią o oleju w skrzyni nie mogę mieć zastrzeżeń (zresztą, gdzieś już opisałem ten serwis) :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serwisuję w Kanclerzu w Rudzie Śl. 

Do tej pory poza kretyńską teorią o oleju w skrzyni nie mogę mieć zastrzeżeń (zresztą, gdzieś już opisałem ten serwis) :)

 

A wyjaśnisz o co chodziło z tą "kretyńską teorią"? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wyjaśnisz o co chodziło z tą "kretyńską teorią"? :D

Przy okazji przeglądu poprosiłem o wymianę oleju w skrzyni, to przez dobre pół godziny Pan Radosław wmawiał mi, że tego nie ma sensu robić, ba, że Opel odradza, że tylko przy naprawie skrzyni zmieniać olej itepe itede, a co najlepsze, że olej nie ma wpływu na żywotność łożysk, które w M32 są bardzo delikatne... Dopiero Arkos uświadomił mnie, że dałem zrobic sobie wodę z mózgu.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że odpowiadam post pod postem, ale jest duża aktualizacja "co u mnie". Byłem dziś przedłużyć ubezpieczenie i z powodu kończącej się gwarancji zgłosić kilka drobiazgów, które mnie irytują: 
 

- ostateczna wymiana oleju w skrzyni biegów (już nie chce mi się na ten temat wypowiadać, zagrozili mi nawet, że jak po wymianie oleju rozpadnie się skrzynia, to mogę zapomnieć o gwarancji lub partycypacji w kosztach, ale moje argumenty przynajmniej zamknęły im poniekąd buzie)
- skrzypiące tylne hamulce (mają zakładać tuleje rezonansowe i zobaczą co i jak)
- odzywa się wydech - słuchajcie to są jaja, 22 tyś km temu zmieniany na nowy, już pokryty rdzą i zaczyna dzwonić jak za pierwszym razem)
- popiskuje mi pasek od klimatyzacji - mają sprawdzić pasek, rolki i napinacze.
- chybotające się przednie fotele (przy zamknięciu drzwi wpadają w drgania + można ręką także taki efekt wymusić) - mają sprawdzić.

- ogromne pylenie przednich klocków - bez ostrego traktowania mogę "przemalować" sobie przednie felgi na ciemnoszary. Najprawdopodobniej nic z tym nie zrobią, bo im szybciej zedrę obecne klocki, tym szybciej zarobią na nowych... 

To chyba tyle. Pan przyjmujący zlecenie nie był zbytnio zachwycony, ale powiedziałem mu, że zostało mi 6 tyś km gwarancji i nie zamierzam niczego im odpuścić. Nawet gdybym miał jakiś czas jeździć samochodem mojego taty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadszedł dzień przeglądu, przeczytajcie to dobrze, bo robi się śmiesznie :D

 

Wymiana oleju w skrzyni - nawet gdybym zastosował oplowski olej, to taka ingerencja powoduje utratę gwarancji :o

 

- metaliczne odgłosy przy starcie - sprawdzą dwumasę.

 

- środkowy tłumik - sprawdzą go.

 

- tylne hamulce - tłumiki drgań prawdopodobnie założą.

 

Zamierzam pózniej zadzwonić do GM w sprawie gwarancji (nic mi to nie da, zgłoszone jest co ma być, a gwarancji zostało mi 2 miesiące), ale zapytać, co to w ogóle za polityka jest...

 

 

Edit:

Rozmawiam właśnie tak "prywatnie" z mechanikiem odnośnie zgłoszonych usterek, nareszcie ogarnięty i doświadczony człowiek, który ma pojęcie o mechanice, a nie klika bezmyślnie w komputer i chodzi na magazyn po pudełka.... Natomiast olej będzie zmieniany od góry, czyli wywala podstawę akumulatora itp, co mnie trochę dziwi. Dwumasę sprawdzą, tłumik sam przyznał, że to porażka.

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bzdura z tą wymianą oleju. Straszna. Nie komentuję.

 

Co do sposobu wymiany - pod podstawą aku jest korek wlewowy oleju i trzeba wywalić aku i podstawę aku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz to zrobią. Dwumasa do wymiany, raczej na gwarancji.

 

Też nie chce mi sie tego oleju komentować....

 

Reszta pozytywnie, byłem przed chwilą na hali napraw.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poproś ich, aby pisemnie uzasadnili zakaz wymiany oleju w skrzyni - oczywiście na olej posiadający aprobatę GM. 

Niech wskażą punkt w gwarancji mówiący o zakazie dokonywania takiej czynności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrocilem do domu juz... 4 rzeczy bedą robione na gwarancji (drugi raz środkowy wydech, dwumasa, tłumiki drgań w tylnych hamulcach i rolka paska klinowego). Zamówili części i bedą dzwonić. Przynajmniej mechanik był w porządku, bo doradcy to chyba ze zbiórki ziemniaków dzis byli....

 

A, jeżeli ten nowy wydech rozpadnie sie za 2-3 tygodnie, to z uwagi na koniec gwarancji nie przysługuje mi jego ponowna wymiana za darmo... Obecny był założony przy przebiegu 47.000 km, wytrzymał zatem 8 miesięcy i 24.000km. Szykuje sie wymiana wydechu co przegląd.

Przedzwonię w poniedziałek do centrali GM z zapytaniem o tą gwarancję oraz o żywotność wydechu, bo to jest kpina.

 

PS. Po wymianie oleju zwrócono mi 100-150ml z 2 litrów. Czy mechanik nie zrobił nadstanu, czy poprawiona M32 tego nie wymaga i jest w porządku?

Skrzynia po wymianie oleju pracuje wspaniałe, lekko, nie haczy już, ogółem warto było, zmiana na plus.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Buzka23

Przez dwa lata garażowalem samochód i nie mam problemu z wydechem. Od pół roku nie mam garażu i zastanawiam się co będzie po zimie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez dwa lata garażowalem samochód i nie mam problemu z wydechem. Od pół roku nie mam garażu i zastanawiam się co będzie po zimie.

To nie kwestia garażu... u mnie drugi raz rozleciał się wydech wewnątrz.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna (choć 1 serwis opla)  wizyta w ASO Wawrosz - Bielsko Biała, 
Wymiana kół na zimowe + serwis olejowy po 2500 km

Wszystko prawidłowo koszt wymiany oleju 200 zl

Sezonowanie kół letnich 80zl

Wymiana z programowaniem gratis - ale koła kupowane w ASO więc przypuszczam, że w pakiecie usługa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że temat Arkosa jest już zamknięty, a moje refleksje dotyczą też ASO powieliłem początek jego tematu, by to miało jakąś spojność.

Otóż w niedalekiej przyszłości czeka mnie przegląd 1 roczny w ASO. Taki wymóg zachowania gwarancji, więc nie dyskutuje tylko do tematu podchodzę z rozsądkiem. Wysłałem mailem zapytanie ofertowe o koszt i czynności takiej usługi (zapobiegliwie podałem nawet nr rej i VIN) do 4 ASO ze Śląska. Może jest ich więcej, ale do tych 4 odległości były akceptowalne. Muszę nadmienić, ze mam już doświadczenie w tej materii ale z ASO Ford.

I tu pomału zaczynają się schody. Jedno ASO nie odpowiedziało w ogóle. Z jednego do mnie zadzwoniono (na nieszczęście musiałem podać nr tel. bo inaczej nie bylo możliwości wysłania zapytania na ich stronie www), że mają akurat promocję z 600zł na 500zł. Następne podało dwie ceny 499 i 229 (to w ogóle było dziwne, ale o tym potem). Kolejne, że koszt to ok. 450zł. I tylko te ostatnie dołączyło wykaz czynnosci serwisowych. Ale ŻADNE nie przeslało kosztorysu... ile u nich kosztuje roboczogodzina, jaki olej i ile go przewidziano, jaki rabat uwzględniono (to przyciąga klientów i niejednokrotnie to tylko chwyt marketingowy.... ale chcę to wiedzieć), ile kosztują podkładki, filtr itp duperelki? Takie coś w ASO Ford dostaję bez większego proszenia. A może akurat te ASO Ford to wyjątek a ja mam po prostu szczęście, że jest blisko! No ale bez zbędnych emocji....może we wszystkich tych ASO wszyscy zarobieni po pachy i nie mają czasu wysyłać klientowi takich szczegółów, wszak to 5 kliknięć więcej na kompie.... zwłaszcza klientowi potencjalnemu, który i tak do nich chyba nie wróci. Zatrzymam się tu na chwile. Jeśli tak myślą wszędzie, że nie warto potencjalnemu klientowi szczerze przedstawić kosztów, bo i tak nie przyjedzie .... w sumie startą czasu jest nawet odpisywanie na maila. A może właśnie taką politykę ma ASO, ktore mi nie odpowiedziało. To też na pewno ja tam NIE POJADĘ i w sumie ich teoria się sprawdziła, przynajmniej w moim przypadku. Ale idźmy dalej... Zatem postanowiłem odwiedzić serwis, który mi odpisał, ze ma 2 ceny i po więcej szczegółów zaprasza do siebie. No zaciekawili mnie to i do nich dziś pojechałem. A więc wyższa cena 499 to wymiana oleju i standardowy przegląd, niższa cena 229 to tylko wymiana oleju. Mimo, ze na pierwszy rzut oka to trochę absurd, to serwisant mi wytłumaczył, że tylko wymianę oleju stosuje się jak auto dużo jeździ i np 30 kkm wypada między rocznymi przeglądami gwarancyjnymi. Widać są takie przypadki. Zatem nabrało to rozsądnego znaczenia. Jednak w moim przypadku (11kkm) w rachubę w wchodzi koszt 499. Poprosiłem więc o kosztorys.... dziwne spojrzenie serwisanta i .... dostaję małą karteczkę z odręcznie napisanym tekstem „przegląd1rok mokka - 499zł)! Jezuuuuuu..... gdzie ja jestem? Ale....powaga na twarzy! Proszę jeszcze raz... i chyba wyszedłem na kosmitę, bo takiego zdziwienia na twarzy drugiego człowieka jeszcze nie widziałem! „No dobra” mówię sobie „..odpuszczam”, ale jeszcze dopytam o wymianę oleju w skrzyni biegów (dlaczego przy tak małym przebiegu? to osobny temat, nie pora się tu rozpisywać). Dostaję teraz wizytówkę z napisaną kwotą za samą usługę i poradą bym teraz szedł do działu części a tam powiedzą ile oleju, jakiego i w jakiej cenie wchodzi. Doszedłem do owego działu częsci .Swoją drogą tu był miły jegomość. Poradził co i jak ale też dodał, że serwisant to od razu powinien mi powiedzieć. No cóż... wiele firm ma problem z komunikacją miedzy działami. A ja akurat na taką trafiłem. Aha - dodam, ze to była sobota a klientów serwisu było sztuk 1 - właśnie ja! Więc suma sumarum wizytówka serwisanta wylądowała w koszu. Ooo kurde... tam był kosztorys robocizny wymiany oleju w skrzyni. Dlatego Wam go nie podałem, bo już nie pamiętam. Jakies 280zł.

Na dziś już miałem dosyć.

Ale po paru godzinach naszła mnie refleksja. Czy tylko ja chce wiedzieć za co mam zapłacić? Tylko ja porównuje ceny? Czy to raczej ASO nas wszystkich robią w balona i to z powodzeniem! Gdzie ta rzetelność w biznesie? Są przecież też poczciwi i rzetelni pracownicy w ASO (jak np. mechanicy, sprzedawcy itp.). W to nie wątpię. Sam takiego spotkałem i ciągle jestem pod wrażeniem. Ale serwis, czy raczej serwisanci (rozumieni jako Ci bezpośrednio rozmawiający z klientem) oraz managerowie, ktorzy wyznaczają normy obsługi klienta potrafią zepsuć opinię i zniechęcić do kolejnej wizyty. To przecież nie może odbywać się na zasadzie przeciągania liny... kto sprytniejszy, kto kogo naciągnie na 50/100zł. Przecież Ci ludzie nie żyją tylko w ASO! Moze jeden czy drugi trafi do mnie do firmy akurat na mnie. Też mu mam dać kosztorys na wizytówce!? Na odwal się? Tu przecież nie chodzi o rowerek dziecięcy. Wielu z nas długo pracowało, by kupić tego czy innego opla. Moze nie każdy, ale wielu z nas chce o niego należycie zadbać, by nam służył i cieszył oko. Tak po prostu, uczciwie, bez zciemniania.

A jakie są Wasze doświadczenia w ASO i nieautoryzowanych warsztatach? Wymieniajmy się tymi doświadczeniami. Szanujmy się i nasze auta. My klienci powinniśmy wyznaczać standardy i omijać tych, którzy tych stanrdów nie chcą utrzymać. Ciekaw jestem Waszych opinii. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jarku, pozwoliłem sobie scalić ten temat z już istniejącym - na drugiej stronie był w dziale, więc nie zauważyłeś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie nie pamiętam ile zapłaciłem za pierwszy przegląd, ale coś koło 490 zł. Przed usługą zapytałem o zakres czynności i koszt. Informację otrzymałem bez problemu. Zrezygnowałem tylko z wymiany filtra kabinowego (miałem swój). Po ok. dwóch godzinach dostałem telefon o gotowości odbioru auta. Przybywszy odebrałem fakturę (użyte materiały/ilości/cena + robocizna) , zapłaciłem, wsiadłem do umytej furki i do domu ;)

A, jeszcze jedno, przed odjazdem, już po usłudze i zapłacie, zwróciłem się z prośbą o luknięcie na samochód od spodu, tak z ciekawości jak się prezentuje stan po roku. Bez problemu, na podnośnik, pan Darek pooglądał, podziękował i w drogę.

Zresztą już wspominałem, że z ASO Fijałkowski w Zielonej Górze bardzo dobrze się dogaduję ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.